Alpejski PŚ w Kranjskiej Gorze. Gigancistki mają szansę na rewanż. Jak spiszą się Maryna i Magda? (lista startowa)

fot. Fabiano Crisma

Po emocjonujących zawodach w slalomie gigancie kobiet w Kranjskiej Gorze nie trzeba długo czekać, aby cieszyć się kolejnymi zmaganiami pań w Pucharze Świata w tej samej konkurencji. To szczególnie dobra informacja dla polskich kibiców, którzy właśnie przy okazji zawodów gigantowych mają możliwość dopingować aż dwie swoje reprezentantki: Magdalenę Łuczak i Marynę Gąsienicę-Daniel. Kolejny gigant odbędzie się już w niedzielę w tej samej lokalizacji. 

fot. Fabiano Crisma

Polki ze zmiennym szczęściem

Trasa Podkoren w Kranjskiej Gorze będzie obiektem zmagań kolejnych zawodów kobiet w slalomie gigancie w Pucharze Świata. Pierwszy wyścig, który odbył się w sobotę zakończył się niespodziewanym zwycięstwem Kanadyjki Valerie Grenier, która pokonała wszystkie faworytki i sięgnęła po pierwszy triumf w karierze w tym cyklu. Były to również kolejne niezłe zawody w wykonaniu Maryny Gąsienicy-Daniel, która zajęła 13. miejsce i choć można było liczyć na więcej to należy przyznać, że Polka dała z siebie wszystko i do końca walczyła o jak najlepszy czas. W tak mocnej grupie zawodniczek niełatwe zadanie miała Magdalena Łuczak, która niestety znów nie zdołała awansować do drugiego przejazdu.

Bassino ucieka rywalkom

Fakt, że czołówka slalomu giganta kobiet jest bardzo mocna i wyrównana sprawia, że po każdych zawodach część zawodniczek może być mocno niepocieszona, gdyż miejsca na podium wciąż są tylko trzy. W sobotę została m.in. przerwana seria zwycięstw Mikaeli Shiffrin w Pucharze Świata, która wygrywała wcześniej pięć wyścigów z rzędu. Tym razem zajęła ona dopiero szóste miejsce, co może mocno utrudnić jej walkę o małą Kryształową Kulę za gigant. Wciąż jest ona sklasyfikowana na wysokim drugim miejscu w klasyfikacji, ale do liderki – Marty Bassino – traci już 80 punktów. Bassino kontynuuje natomiast passę dobrych występów w gigancie, gdyż jak na razie każde zawody kończyła w czołowej trójce. Choć wygrała tylko jeden raz to śmiało kroczy po trofeum przyznawane na koniec sezonu. Grupa pościgowa jest jednak bardzo mocna, więc jedno poważne potknięcie może sprawić, ze Shiffrin, Gut-Behrami czy Vlhova zajmą jej miejsce na piedestale.

Niedzielne zawody rozpoczną się – tak jak w sobotę – o godzinie 10:30. Maryna Gąsienica-Daniel otrzymała tym razem 11. numer startowy, natomiast Magda Łuczak pojedzie jako 51. Pierwszą zawodniczką, która wystartuje w wyścigu będzie Mikaela Shiffrin. Drugi przejazd będzie można obejrzeć od godziny 12:30.

Lista startowa

Źródło: własne