Alpejski PŚ w Kitzbühel. Co za sensacja! Włoch z końca stawki wjechał na podium. Kriechmayr zwycięzcą

screen - eurosport

Vincent Kriechmayr wygrał zjazd rozgrywany w ramach alpejskiego Pucharu Świata w austriackim Kitzbühel. Tym samym po raz pierwszy w karierze triumfował na tej prestiżowej trasie. Drugie miejsce sensacyjnie wywalczył Włoch Florian Schieder. Trzeci był Szwajcar Niels Hintermann. Olbrzymie problemy mieli faworyci zawodów – Aleksander Aamodt Kilde i Marco Odermatt.

screen – eurosport

Feta na Streifie

Najlepszy ku uciesze miejscowej publiczności okazał się Vincent Kriechmayr. Austriak uzyskiwał najszybsze międzyczasy od początku swojego przejazdu i doskonale poradził sobie z ostatnim trawersem, na którym wyraźnie powiększył przewagę na rywalami. Dzięki temu mógł świętować pierwsze w karierze zwycięstwo na Streifie. Dość długo drżał jednak o końcowy wynik. Widoczność znacznie zaczęła się poprawiać. Dzięki temu zawodnicy jadący z dalszymi numerami dostali szansę na walkę o miejsca w czołówce. Najlepiej wykorzystał ją Florian Schieder. Włoch startował dopiero w czwartej dziesiątce, jednak sensacyjnie znalazł się na drugim miejscu ze stratą 0,26 sek. do triumfatora. Dotychczas jego najlepszymi wynikami było 5. i 9. miejsce w Pucharze Europy. Podium uzupełnił Niels Hintermann. Szwajcar z Kriechmayrem przegrał o 0,31 sek. Kolejne pozycje również były niespodzianką. Czwarty był Jared Goldberg, piąte miejsce ex-aequo zajęli Dominik Paris i Adrian Smiseth Sejersted. Siódmą lokatę podzielili Travis Ganong i Miha Hrobat. Czołową dziesiątkę zamknęli Cyprien Sarrazin i Alexis Monney.

Kłopoty mistrzów

Dopiero 16. pozycję wywalczył Aleksander Aamodt Kilde. Lider klasyfikacji zjazdowej liczył się w walce o podium do ostatniego zakrętu. Tam jednak bardzo poważnie spóźnił linię i musiał się ratować przed wpadnięciem w siatki. Równie nieudany występ zaliczył Marco Odermatt. Dominator Pucharu Świata przysiadł na tyłach nart i wystrzelił w powietrze, po czym z ledwością utrzymał się na nogach. Ostatecznie zajął dopiero 54. pozycję. Jakby tego było mało Szwajcar wrócił do hotelu z podejrzeniem kontuzji kolana.

PEŁNE WYNIKI

Źródło: informacja własna