Alpejski PŚ w Killington. Maryna jak super maszyna. Co za przejazd. Co za awans!

screen - Eurosport

Maryna Gąsienica-Daniel zajęła wysokie ósme miejsce w pierwszym gigancie sezonu 2022/2023. Polka zaimponowała w drugim przejeździe, po którym zdołała awansować o aż dwanaście lokat. Zawody padły łupem Lary Gut-Behrami. Druga była Marta Bassino, a trzecia Sara Hector. 

screen – Eurosport

Bardzo dobre otwarcie Maryny

Za nami pierwszy gigant kobiet w ramach alpejskiego Pucharu Świata 2022/2023. Sobotnie zawody odbyły się w wietrznym Killington. Ku uciesze polskich kibiców, na starcie wreszcie stanęła Marynę Gąsienicę-Daniel. 28-latka zimę rozpoczęła spokojnie. Po pierwszym przejeździe, w którym nie ustrzegła się błędów, biało-czerwona zawodniczka zajmowała dwudziestą lokatę.

Drugi przejazd okazał się zupełnie inną historią. Maryna całość przejechała naprawdę dobrze (2. czas drugiego przejazdu). Szczególnie imponująca była jej znakomita końcówka, na której większość rywalek dużo do niej traciła. Gąsienica-Daniel skutecznie zaatakowała wyższe lokaty i ostatecznie awansowała do TOP10 na ósmą lokatę. Po drodze wyprzedziła w klasyfikacji wyników m.in. reprezentantkę gospodarzy Mikaelę Shiffrin czy Włoszkę Federicę Brignone.

Fantastyczna Gut-Behrami

Dla Maryny Gąsienicy-Daniel to był jeden z najlepszych występów w karierze. Do tej pory w Pucharze Świata trzykrotnie plasowała się na szóstej lokacie w gigancie. Na tej samej pozycji nasza alpejka ukończyła zmagania na mistrzostwach świata w 2021 roku. Ponadto raz zajęła ósme miejsce, tak jak w Killington.

Tegoroczny gigant rozgrywany za oceanem niezmiernie miło będzie wspominać też Lara Gut-Behrami. Szwajcarka odniosła triumf w tej konkurencji pierwszy raz od 22 października 2016 roku. Po pierwszym przejeździe 31-letnia mistrzyni była trzecia. W drugim także pojechała świetnie i wdrapała się na najwyższy stopień podium. Pierwszej lokaty zajmowanej na półmetku rywalizacji nie utrzymała z kolei Sara Hector. Zawodniczka ze Szwecji ukończyła zmagania na trzecim miejscu. Wyprzedziła ją jeszcze druga Marta Bassino.

Poza podium została sklasyfikowana Petra Vlhova, która do czołowej trójki straciła 0,26 sekundy. Słowaczka była czwarta, a piątkę zamknęła Katharina Liensberger. W dziesiątce znalazły się również wspomina Mowinckel, Tessa Worley, Federica Brignone oraz Thea Louise Stjernesund.

Wyniki giganta pań

Źródło: informacja własna

Obserwuj