Alpejski PŚ w Killington: Królowa Shiffrin, punkty dla Nowozelandki

fot. Team Tourismusverband Flachau / CC BY NC ND

fot. Team Tourismusverband Flachau / CC BY NC ND

Mikaela Shiffrin zwyciężyła w slalomie rozgrywanym w amerykańskim Killington w stanie Vermont. Na podium stanęły też Słowaczka Petra Vlhova  i Szwedka Frida Hansdotter. 26 miejsce zajęła reprezentantka Nowej Zelandii Piera Hudson, która nawiązała (na razie bardzo skromnie) do osiągnięć wielkich reprezentantek tego kraju z lat 90. Maryna Gąsienica-Daniel nie ukończyła pierwszego przejazdu.

Mikaela Shiffrin prowadziła już po pierwszym przejeździe, w drugim lepszy czas osiągnęła tylko Norweżka Kristin Lysdahl (która skończyła na miejscu szesnastym), co dało Amerykance czas 1:43.25 i 0,57 sek. przewagi nad Vlhovą oraz 1,08 sek. nad Hansdotter – obie zawodniczki awansowały względem pierwszego przejazdu o jedno miejsce spychając z podium kończącą zawody na miejscu czwartym Austriaczkę Bernadette Schild (+1,41 sek. straty). Ta czwórka od dłuższego czasu stanowi wymieniającą się na podium elitę slalomu.

Warto dodać, iż Shiffrin jest rekordzistką w ilości wygranych slalomów PŚ w historii. Ma już ich 37 – jeśli liczymy do nich city eventy, które w pewnym momencie zaczęły się wliczać do klasyfikacji slalomowej. Osobiście jestem zwolennikiem, że od czasu kiedy zawody miejskie stały się częścią PŚ w slalomie należy je wliczać (wcześniejsze oczywiście nie), niemniej dla ortodoksów, którzy mogą mieć inne zdanie Shiffrin od dziś jest współrekordzistką w ilości zwycięstw w tej dyscyplinie – wespół ze starszą siostrą Bernadette – Marlies Schild (obecnie Marlies Raich) ma tych wygranych 35.

Następne miejsca zajęły Szwajcarki Michelle Gisin (+1,93 sek., awans z miejsca ósmego) i Wendy Holdener (+2,37 sek., awans z miejsca szóstego). W “10” znalazły się też Szwedka Anna Swenn-Larsson, Austriaczki Katharina Gallhuber i Katharina Truppe oraz najlepsza z Niemek Lenna Duerr.

Aż o 11 miejsc względem pierwszego przejazdu awansowały kończące na miejscu 16. i 17. – Norweżka Kristin Lysdahl i Amerykanka Paula Moltzan. 10 pozycji w dół powędrowała Słowenka Meta Hrovat, która zajęła pozycję 27., ale punktów nie zdobędzie, bo nie zmieściła się w limicie czasowym. Jedno miejsce przed nią uplasowała się wspomniana Hudson – to na pewno spora sensacja. Warto przypomnieć, iż w latach 90. cztery slalomy wygrała naturalizowana w Nowej Zelandii Claudia Riegler (Austriaczka z pochodzenia), zaś jeden slalom w PŚ rodowita już Nowozelandka Annelise Coberger – ta ostatnia była też srebrną medalistką ZIO w Albertville w 1992 roku.

źródło: własne

WYNIKI

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.