Alpejski PŚ w Killington: Komentarze najlepszych zawodniczek giganta

fot. Killington Resort / CC BY NC ND

fot. Killington Resort / CC BY NC ND
fot. Killington Resort / CC BY NC ND

W Killington w czołówce zawodów PŚ w gigancie znalazły się zawodniczki, które już wcześniej dały się poznać jako znakomite gigancistki, bez żadnych sensacji. Choć to nie faworytki numer jeden, dwa czy trzy odgrywały dziś główne role, to najlepsza trójka zawodów nie może być traktowana jako zupełnie niespodziewana. Sprawdźmy jak swoje występy oceniły Tessa Worley, Nina Loseth i Sofia Goggia.

Prowadząca po pierwszym przejeździe Nina Løseth powiedziała w rozmowie z NRK – Było dziś bardzo ciężko. Gdy stałam samotnie na szczycie czułam się trochę niekomfortowo, ale pomyślałam wtedy: „to dla mnie ogromna szansa”. Løseth otwarcie sezonu w Sölden miała niezbyt dobre, ale już w Levi było o wiele lepiej. – To był pokaz moich prawdziwych możliwości – powiedziała Norweżka. W Killington wykonała kolejny krok naprzód, choć przejazdy nie były idealne – Nie myślałam, że to wystarczy na podium, byłam raczej przekonana, że stracę 4 sekundy. Popełniłam sporo błędów, ale wszystkie je popełniłyśmy – powiedziała norweska alpejka o dzisiejszych zawodach dodając – Jedziemy dalej, po zwycięstwo.

Jestem bardzo szczęśliwa. Wspaniale jest znów odkryć to uczucie, gdy obejmuje się prowadzenie w wyścigu – powiedziała zwyciężczyni zawodów Tessa Worley niedługo po przekroczeniu linii mety. W wypowiedzi dla oficjalnej strony FIS powiedziała – Fizycznie czułam się dobrze. Po mniej niż roku po mojej kontuzji jestem w 100% sprawna fizycznie. Najtrudniejsze było odzyskać ducha rywalizacji i być znów w stanie dać z siebie wszystko – powiedziała Worley po swoim pierwszym od 3 lat zwycięstwie, a w sumie już 9 triumfie w PŚ.

Włoszka Sofia Goggia po pierwszej części zawodów znajdowała się na 14. miejscu. Nie zapowiadało to tak dobrego zakończenia – Nie spodziewałam się, że stanę dziś na podium. W pierwszym przejeździe trafiłam na wiele dziur na trasie i straciłam sporo czasu. W drugim pojechałam jak najlepiej potrafię i pomimo kilku błędów uzyskałam dobry wynik – powiedziała Goggia. Dla 28-letniej Włoszki to pierwsze podium w karierze. Dotąd jej najlepszy rezultat w PŚ to 4. miejsce, ale w innej konkurencji, a mianowicie w super-G. – Podium w gigancie jest dla mnie trochę nieoczekiwane, bo jest to dyscyplina, w której radzę sobie gorzej niż w super-G. Bardzo się cieszę z tego podium i żyję nadal z dnia na dzień. Taki jest sport, że raz jesteś wśród gwiazd, by później zdać sobie sprawę, że posuwasz się już naprzód. Kolejny wyścig w Lake Louise i zobaczymy jak tam się powiedzie – skomentowała dzisiejszy sukces Sofia Goggia.

Źródło: skichrono.fr, nrk.no, neveitalia.it, fis-ski.com

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.