Alpejski PŚ w Killington: Drugi slalom gigant tego sezonu. Czy Tessa Worley obroni pozycję liderki? (lista startowa)

fot: Aspen Snowmass / CC BY ND

fot:
Aspen Snowmass
/ CC BY ND

Puchar Świata w narciarstwie alpejskim pań przenosi się do Stanów Zjednoczonych. W Killington panie powalczą najpierw w slalomie gigancie, a następnie w slalomie. Na starcie jutrzejszych zawodów zobaczymy 66 pań, w tym Marynę Gąsienicę-Daniel. Pierwszy przejazd startuje o godz. 15:45.

Choć inauguracja Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim pań miała miejsce niespełna miesiąc temu, to dopiero zeszłoweekendowe zawody w Levi rozkręciły pucharową karuzelę na dobre. A to wszystko przez trzytygodniową przerwę (od Sölden do Levi) pomiędzy startami. Dłuższej przerwy niż od niedzieli do piątku lub soboty nie należy się spodziewać (z kilkoma wyjątkami), a to oznacza, że rywalizacja alpejskiego Pucharu Świata będzie odbywać się już regularnie.

Tym razem alpejski Puchar Świata przenosi się za Ocean Atlantycki. Gospodarzem zawodów w ten weekend będzie amerykańskie Killington, które już po raz trzeci organizuje zawody Pucharu Świata. Rywalizacja w tejże miejscowości zawsze odbywa się w ostatni weekend listopada. Pierwsze zawody w Killington miały miejsce w 2016 roku, wówczas podczas pierwszego dnia rywalizacji najlepsza w slalomie gigancie okazała się Tessa Worley. Na podium stanęły również Nina Loeseth oraz Sofia Goggia. W 2017 roku to Viktoria Rebensburg była górą i zwyciężyła w slalomie gigancie. Kolejno drugie i trzecie miejsce zajęły Mikaela Shiffrin i Manuela Moelgg.

Ostatni slalom gigant odbył się w Sölden podczas inauguracji sezonu. Triumfatorką zawodów i pierwszą liderką Pucharu Świata 2018/2019 w narciarstwie alpejskim była Tessa Worley. Francuzka wyprzedziła o 0,35 sek. Federicę Brignone, która zajęła drugą lokatę oraz o 0,94 sek. plasująca się na trzeciej pozycji Mikaelę Shiffrin. Tuż za podium zawody na lodowcu Rettenbach zakończyły Viktoria Rebensburg (+0,99 sek.) oraz ex aequo Stephanie Brunner i Ragnhild Mowinckel (+1,93 sek.). Dla przypomnienia, Maryna Gąsienica-Daniel nie ukończyła pierwszego przejazdu.

Adekwatnie do wyników z Sölden wygląda klasyfikacji slalomu giganta. Liderką jest Tessa Worley z dorobkiem 100 punktów, drugą pozycję zajmuje Federica Brignone (80 pkt.), a trzecia jest Mikaela Shiffrin (60 pkt.).

Przed nami zatem drugi slalom gigant i trzecie zawody Pucharu Świata kobiet tego sezonu. Wśród faworytek do zwycięstwa zaliczyć można Tessę Worley, która w swoim dorobku ma 13 gigantowych triumfów Pucharu Świata. Francuzka w sezonie 2016/2017 wywalczyła małą kryształową kulę za slalom gigant oraz w St. Moritz została mistrzynią świata w tej konkurencji. Z mocnej strony może zaprezentować się również triumfatorka klasyfikacji gigantowej zeszłego sezonu Viktoria Rebensburg, która po zawodach w Sölden może odczuwać lekki niedosyt – sklasyfikowana została na czwartej pozycji, tracąc zaledwie 0,05 sek. do trzeciego miejsca. Reprezentantka Niemiec w swojej karierze 14 razy plasowała się na najwyższym stopniu podium w tej konkurencji, co daje jej trzecią pozycję wraz z Anitą Wachter, Tiną Maze oraz Lisą-Marie Morerod w klasyfikacji wszech czasów pod względem ilości zwycięstw Pucharu Świata w slalomie gigancie. Wyżej sklasyfikowane są: Annemarie Moser-Pröll z dorobkiem 16 triumfów oraz Vreni Schneider z 20. W walce o zwycięstwo liczyć się będzie Mikaela Shiffrin, czyli aktualna liderka Pucharu Świata. 23-latka 44-krotnie zwyciężała w pucharowych zawodach, co daje jej piątą pozycję wśród kobiet w klasyfikacji wszech czasów pod względem ilości triumfów w Pucharze Świata. Wyprzedzają ją: Renate Götschl (46 zwycięstwa), Vreni Schneider (55), Annemarie Moser-Pröll (62) oraz oczywiście Lindsey Vonn (82). W slalomie gigancie Shiffrin odniosła dotychczas 6 triumfów. Warto przypomnieć, iż Amerykanka jest mistrzynią olimpijską z Pjongczangu właśnie w tej konkurencji. W czołówce zamieszać mogą również Federica Brignone, czterokrotna triumfatorka zawodów gigantowych w Pucharze Świata oraz Norweżki, które pokazały w Sölden, że będą się liczyć w walce o czołowe miejsca. Podczas inauguracyjnych zawodów w czołowej dziesiątce sklasyfikowane były cztery reprezentantki Norwegii: Ragnhild Mowinckel, czyli srebrna medalistka olimpijska w gigancie, zajęła ex aequo ze Stephanie Brunner piątką lokatę, Kristin Lysdahl była ósma, Thea Louise Stjernesund dziewiąta, a czołowa dziesiątkę zawodów zamknęła Kristine Gjelsten Haugen. Warto zaznaczyć, iż tylko dwie Norweżki w ciągu ostatnich 15 sezonów stawały na podium Pucharu Świata w slalomie gigancie, były to wspomniana już wcześniej, Ragnhild Mowinckel oraz Nina Loeseth. Obie dwukrotnie kończyły zawody w czołowej trójce.

Pierwszy przejazd slalomu giganta w Killington rozpocznie się o godz. 15:45. Na starcie zobaczymy 66 zawodniczek. Jako pierwsza na trasę Superstar wyruszy Mikaela Shiffrin. Z numerem 48 wystartuje Maryna Gąsienica-Daniel. Drugi przejazd zaplanowano na godz. 19:00.

Pełna lista startowa

Źródło: Informacja własna/fis-ski.com

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.