Alpejski PŚ w Hinterstoder: Pinturault wygrywa i obejmuje prowadzenie w klasyfikacji generalnej

fot. Stefho74 via Foter.com / CC BY-NC-SA

 

fot. Stefho74 via Foter.com / CC BY-NC-SA

Francuz Alexis Pinturault wygrał dzisiejszy slalom gigant w Hinterstoder i obejmuje prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ. Drugie miejsce zajął rewelacyjny ostatnio Chorwat Filip Zubcic, zaś trzecie Norweg Henrik Kristoffersen, który objął prowadzenie w klasyfikacji gigantowej.

Pinturault prowadził już po pierwszym przejeździe i choć drugi przejazd miał wyraźnie słabszy zwyciężył w stylu dość przekonywującym z czasem 2:41.96 (to wyjątkowo długi gigant). To zwycięstwo dało mu prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ i awans na drugie miejsce w klasyfikacji giganta. Zubcic utrzymał drugie miejsce po pierwszym przejeździe i trzecie miejsce w klasyfikacji giganta – łącznie stracił do zwycięzcy 0,45 sek. Kristoffersen awansował o trzy miejsca i łącznie na mecie miał 0,72 sek. do Francuza. Wyszedł przeto na prowadzenie klasyfikacji gigantowej, ale zwycięstwo w klasyfikacji generalnej nieco mu się oddala – stracił dziś 40 punktów do Pinturaulta, a ledwie 30 odrobił do swojego rodaka Kildego. Tuż za podium uplasował się najlepszy ze Szwajcarów – Marco Odermatt (awans z dziesiątego miejsca, strata 0,90 sek.), zaś nadspodziewanie wysokie piąte miejsce zajął Włoch Luca de Aliprandini (+1,21 sek., awans z pozycji piątej). Szóste miejsce zajął ten, który co prawda stracił koszulkę lidera klasyfikacji generalnej PŚ, ale dzięki temu, iż w tym sezonie nadspodziewanie dobrze radzi sobie w gigantach jego strata nie jest duża – to oczywiście wspominany Aleksander Aamodt Kilde (+1,34 sek., awans o trzy pozycje) – następny weekend jednak (o ile zawody się odbędą) – powinien do niego należeć, ponieważ w Kvitfjell zostaną rozegrane zawody w zjeździe i supergigancie.

W pierwszej “10” znaleźli się jeszcze ten, który miał najlepszy czas drugiego przejazdu i zanotował największy awans dziś, bo aż o piętnaście miejsc – Szwajcar Loic Meillard (+1,60 sek.) i ten, który był w obydwu kategoriach dziś drugi – Niemiec Stefan Luiz (+1,67 sek. i awans o jedenaście pozycji) oraz ex aequo ze stratą 1,69 sek. Francuz Mathieu Faivre (spadek aż o pięć miejsc) i trzeci Norweg Leif Kristian Nestvold-Haugen (awans o trzy pozycje). A tuż za pierwszą “10” dopiero uplasował się najlepszy z Austriaków – Manuel Feller. Największy spadek zanotowali Szwed Matts Olsson (z piątego miejsca na dziewiętnaste) oraz Francuz Cedric Noger (z pozycji 13. na 25.), ale chyba najbardziej pluć sobie może w brodę Słoweniec Zan Kranjec – dotychczasowy lider klasyfikacji gigantowej po pierwszym przejeździe był na bezpiecznej, trzeciej pozycji, fatalny drugi przejazd jednak przesunął go na pozycję trzynastą i na… czwartą w klasyfikacji giganta. I jeszcze ostatnia ciekawostka – najwyższy numer startowy wśród zawodników, którzy wystartowali w drugim przejeździe miał Norweg Marcus Monsen (51), który dziś zdobył cztery punkty.

wyniki zawodów

źródło: własne

%d bloggers like this: