Alpejski PŚ w Courchevel: Jak spisze się Maryna Gąsienica-Daniel w slalomie gigancie przed przerwą świąteczną?

fot. élisa / CC BY NC ND

fot. élisa / CC BY NC ND

Święta tuż, tuż, ale na narciarki czekają jeszcze dwa dni zmagań we francuskim Courchevel. Zarówno we wtorek, jak i środę narciarki przed przerwą świąteczną staną na starcie zawodów Pucharu Świata. Jutro panie rywalizować będą w slalomie gigancie, natomiast pojutrze w slalomie równoległym. Z numerem 54. na trasę jutrzejszego slalomu giganta ruszy reprezentantka Polski Maryna Gąsienica-Daniel. Początek zawodów o godz. 10:30.

Po supergigantowym weekendzie w Val d’Isere Puchar Świata przenosi się do Courchevel, gdzie panie powalczą najpierw w slalomie gigancie, a następnie w slalomie równoległym.

W ubiegłym roku zawody w Courchevel zostały odwołane po 19 przejazdach narciarek z powodu zbyt silnego wiatru. Początkowo zdecydowano się jedynie przerwać zawody i rozpocząć je od nowa, lecz po dwugodzinnym oczekiwaniu, które nie wniosło nic pożytecznego, zawody definitywnie odwołano.

Podczas weekendu w Val d’Isere swoje powroty na szczyt zanotowały dwie znakomite narciarki – Lindsey Vonn, która odniosła 78. zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata oraz Anna Veith, która na swój kolejny pucharowy triumf czekała aż 1001 dni. A jak będzie w Courchevel? Wiadomo, że Amerykanka oszczędza zdrowie przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi i już w niedzielę postanowiła wrócić do domu, natomiast Anna Veith mistrzyni świata z 2015 roku oraz wicemistrzyni olimpijska z 2014 roku w slalomie gigancie wystąpi jutro z 32. numerem.

Do faworytek jutrzejszego slalomu giganta z pewnością zaliczyć można obecną liderkę klasyfikacji tejże konkurencji Viktorię Rebensburg, która w niedzielę na trasie Oreiller-Killy zaliczyła nieprzyjemny upadek. Na szczęście Niemka wyszła z tego cało, lecz nie można tego powiedzieć o jej nartach. W walce o zwycięstwo liczyć się będą również liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Mikaela Shiffrin oraz triumfatorka klasyfikacji slalomu giganta z ubiegłego sezonu Tessa Worley, która po dość nieudanym weekendzie w Val d’Isere (pierwszy supergigant zakończyła na 27. pozycji, a w drugim wypadła z trasy) będzie chciała się pokazać z jak najlepszej strony przed swoją publicznością. W czołówce zamieszać może także 34-letnia Manuela Moelgg, która w każdym gigancie tego sezonu plasowała się na najniższym stopniu podium, co daje jej obecnie trzecie miejsce w klasyfikacji tej konkurencji oraz Sofia Goggia, która podczas ostatniego weekendu przypomniała sobie, jak to jest stawać na podium zawodów Pucharu Świata. 25-letnia Włoszka dwukrotnie plasowała się na podium zawodów w Val d’Isere (w sobotę była druga, w niedzielę trzecia), a warto również dodać, że w końcowej klasyfikacji slalomu giganta ubiegłego sezonu zajęła 3. pozycję.

Pierwszy przejazd jutrzejszego slalomu giganta rozpocznie się o godz. 10:30. Jako pierwsza na trasę Stade Emile Allais ruszy jedna z faworytek Manuela Moelgg. Tuż za nią wystartują dwie kolejne Włoszki Marta Bassino oraz Sofia Goggia. Po nich, z numerem 4. wystartuje Viktoria Rebensburg, a następnie Mikaela Shiffrin. Start drugiego przejazdu zaplanowano na godz. 13:30.

Podczas jutrzejszej rywalizacji w Courchevel wystąpi także reprezentantka Polski Maryna Gąsienica-Daniel, która na trasie pojawi się z numerem 54.

Pełna lista startowa

Na czele klasyfikacji generalnej Pucharu Świata plasuje się Mikaela Shiffrin z dorobkiem 521 punktów. Ze stratą 109 punktów na drugim miejscu sklasyfikowana jest Viktoria Rebensburg. Trzecie miejsce zajmuje Tina Weirather (374 pkt.), która na zawodach w Courchevel się nie pojawi z powodu kontuzji dłoni doznanej podczas sobotniego supergiganta.

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.