Alpejski PŚ w Courchevel. Goggia z Kryształową Kulą za zjazd, Shiffrin triumfuje w finale

Screen - Eurosport

W środę w Courchevel odbyły się ostatnie w tym sezonie zawody Pucharu Świata w zjeździe kobiet. Do samego końca nie było pewne do kogo trafi mała Kryształowa Kula za tę konkurencję, choć dużą przewagę miała w klasyfikacji Sofia Goggia. Ostatecznie wyniki finału ułożyły się na jej korzyść i ponownie sięgnęła po trofeum. Same zawody wygrała Mikaela Shiffrin, która wciąż walczy o dużą Kryształową Kulę. 

Screen – Eurosport

Ostateczne starcie

Sofia Goggia po dominacji w zjeździe na początku sezonu sprawiła sobie nieco problemów upadkiem w supergigancie w Cortinie d’Ampezzo, który skutkował odniesieniem kontuzji. Po tamtym wydarzeniu Goggia najpierw musiała odpuścić kilka zawodów, co sprawiło, że jej przewaga w klasyfikacji zjazdu zmalała, a następnie miała problem z powrotem do wcześniejszej formy. Z tego powodu aż do finału Pucharu Świata w Courchevel nie było pewne czy uda jej się obronić pozycję liderki w zjeździe. Jej przewaga nad drugą Corinne Suter była jednak dość znaczna i wydawało się mało prawdopodobne, że Włoszka wypuści trofeum z rąk.

Goggia z małą Kryształową Kulą

Już na początku zawodów stało się jasne, że mała Kryształowa Kula trafi do Goggii. Jadąca z numerem 3 Corinne Suter musiała zająć pierwsze lub drugie miejsce i liczyć na to, że Sofia nie zdobędzie punktów lub zdobędzie ich bardzo mało, aby wyprzedzić Włoszkę w wyścigu o tytuł najlepszej zjazdowczyni sezonu. Po swoim przejeździe Suter była jednak dopiero trzecia i Goggia jeszcze przed swoim startem byłaby mogła otwierać szampana. Na start włoskiej zawodniczki nie trzeba było długo czekać, bo jechała z numerem 5. Wprawdzie nie był to przejazd na miarę zwycięstwa, a nawet nie na miarę podium w tych zawodach, ale uplasowała się przed Suter, niejako potwierdzając, że była od niej lepsza i wciąż jest. Rzutem na taśmę na trzecie miejsce w klasyfikacji zjazdu awansowała Ester Ledecka, która była siódma w Courchevel, dzięki czemu wyprzedziła Ramonę Siebenhofer.

Zwycięstwo podwójnej wagi

Mało brakowało, a ostatnie zawody zjazdowe w sezonie miałyby dwie zwyciężczynie. Przez dłuższy czas na prowadzeniu znajdowały się bowiem Joana Hählen i Christine Scheyer, które jednak zostały ostatecznie strącone z pierwszego miejsca przez Mikaelę Shfifrin, która uzyskała czas o 0,10 sek. lepszy. Skład podium już się nie zmienił i Shiffrin mogła cieszyć się z pierwszego w sezonie zwycięstwa w zjeździe. Był to triumf dość istotny, bo Amerykanka wciąż toczy bój o wygraną w klasyfikacji generalnej z Petrą Vlhovą, która zajęła 16. miejsce i nie zapunktowała. Po tej wygranej przewaga Shiffrin wzrosła to 156 punktów i szanse Vlhovej na przegonienie Mikaeli spadły do minimum, choć nie są jeszcze przekreślone, gdyż przed paniami jeszcze trzy indywidualne starty.

Pełne wyniki

Źródło: własne