Alpejski PŚ w Cortinie d’Ampezzo. Supergigant z Maryną Gąsienicą-Daniel na zakończenie szybkościowego tryptyku (lista startowa)

fot. Andrea Miola

Po dwóch dniach rywalizacji w zjeździe, na panie, które zdecydowały się przyjechać na wyścigi Pucharu Świata do Cortiny d’Ampezzo czeka kolejne wyzwanie. Tym razem odbędą się zawody w supergigancie, a więc na nieco bardziej krętej trasie. Będą to jednocześnie ostatnie zawody szybkościowe przed Mistrzostwami Świata w narciarstwie alpejskim w Courchevel/Meribel. 

fot. Andrea Miola

Mistrzostwa tuż-tuż

Zjazdowa część alpejskiego Pucharu Świata kobiet pokryta została już w 66,6%, dzięki nadrobieniu w Cortinie d’Ampezzo zjazdu odwołanego w Sankt Anton. W nieco mniejszym stopniu zaawansowania jest na razie supergigant, gdyż na ten moment odbyły się dopiero cztery z dziewięciu zaplanowanych wyścigów. O ile w niedzielę uda się przeprowadzić kolejne zmagania w super G, ponad połowa startów w tej konkurencji również będzie już za zawodniczkami. Jest to dość istotne, bo przez najbliższy miesiąc panie nie będą mieć żadnych zawodów szybkościowych w Pucharze Świata, a do walki o Kryształowe Kule w zjeździe i supergigancie powrócą dopiero pod koniec lutego w Crans Montanie. W międzyczasie czekać je będzie kilka konkurencji technicznych, a także starty w Mistrzostwach Świata w narciarstwie alpejskim w Courchevel i Meribel.

Brignone broni pozycji liderki

W klasyfikacji supergigantowej na czele jest aktualnie Federica Brignone. Włoszka po dobrych startach w Sankt Anton ma jednak wciąż niewielką przewagę nad drugą alpejką, Larą Gut-Behrami, i swoją rodaczką Eleną Curtoni, która jest trzecia. Dość wyrównany poziom w supergigancie pań sprawia, że trudno wskazać zdecydowaną faworytkę niedzielnych zawodów. Wydaje się jednak, że charakterystyka trasy powinna bardziej odpowiadać Elenie Curtoni i Larze Gut-Behrami niż Brignone która jeszcze nigdy w tym miejscu nie stała na podium. Z kolei jej dwóm głównym rywalkom zdarzało się już zwyciężać na tej trasie. Poważnym zagrożeniem w walce o zwycięstwo dla tej trójki mogą być też Mikaela Shiffrin, Ragnhild Mowinckel czy Sofia Goggia.

Supergigant rozpocznie się o godzinie 11:30. Pierwszą zawodniczką, która zaprezentuje się publiczności będzie Tessa Worley. Wystąpi także reprezentantka Polski, Maryna Gąsienica-Daniel, która pojedzie jako 45. Dla Polki będzie to drugi w tym sezonie start w supergigancie. Poprzedni, w Sankt Moritz, zakończyła na 38. miejscu.

Lista startowa

Źródło: własne