Alpejski PŚ w Bormio. Supergigant na rewanż za zjazd (lista startowa)

fot. Andrea Miola

Przed nami ostatnie w 2022 roku zawody Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim mężczyzn. Na trasie Stelvio w Bormio dzień po zjeździe odbędą się zmagania w supergigancie.

fot. Andrea Miola

Stelvio pokazało już pazury

Tuż po Świętach Bożego Narodzenia, w środku tygodnia alpejczycy rywalizują w Bormio. W środę odbyła się pierwsza konkurencja, czyli zjazd, który okazał się bardzo wymagający. Najlepiej poradził sobie Vincent Kriechmayr. Reprezentant Austrii wyprzedził o 40 setnych Jamesa Crawforda i o 68 setnych Aleksandra Aamodta Kildego. Wielu dobrych zjazdowych miało poważne problemy, niektórzy nawet nie ukończyli przejazdu. Na starcie nie stanęli z powodu choroby Matthias Mayer i Niels Hintermann.

Wiele niewiadomych przed supergigantem

Supergigant to najrzadziej rozgrywana z czterech konkurencji w tym sezonie. Do tej pory alpejczycy ścigali się w supergigancie tylko dwukrotnie. W Lake Louise zwyciężył Marco Odermatt przed Aleksandrem Aamodtem Kildem, a w Beaver Creek panowie zamienili się miejscami. Trzecie pozycje zajmowali Matthias Mayer i Alexis Pinturault. W Bormio o zwycięstwo powinni walczyć Kilde i Odermatt, którzy w zjeździe odpowiednio uplasowali się na trzecim i czwartym miejscu. Do tej rywalizacji powinien się włączyć Vincent Kriechmayr. Zwycięzca środowych zawodów ma wielką ochotę na dublet na trasie Stelvio, gdyż również dobrze jeździ supergiganty. W swojej karierze w Pucharze Świata w tej konkurencji triumfował siedmiokrotnie, ale nigdy w Bormio, gdzie najwyżej był drugi w 2020 roku. Przed rokiem wygrał Kilde przed Raphaelem Haaserem i właśnie Kriechmayrem.

Najpierw Odermatt, chwilę później Kilde

Jako pierwszy na starcie pojawi się Dominik Paris, czyli specjalista od jazdy na Stelvio. Włoch jednak zawiódł w zjeździe, więc w supergigancie liczy na rehabilitację. Jako szósty pojechać ma Matthias Mayer, ale jeszcze nie wiemy, czy podobnie jak w środę, nie zrezygnuje ze startu. Marco Odermatt wystartuje z numerem siódmym, z ósmym James Crawford, a z dziewiątym Aleksander Aamodt Kilde. Na tym nie skończy się grupa głównych faworytów, gdyż potem pojadą: Raphael Haaser, Alexis Pinturault, Stefan Rogentin i Vincent Kriechmayr. Początek zawodów o 11:30.

Lista startowa

źródło: informacja własna/fis-ski.com