Alpejski PŚ w Beaver Creek: Czas na przełożony debiut nowych nart gigantowych (lista startowa)

fot. Dave Steers © / via flickr.com

fot. Dave Steers © / via flickr.com

Trzeci dzień zmagań panów w alpejskim Pucharze Świata w Beaver Creek to czas na jazdę po trasie gigantowej. Po dwóch konkursach w konkurencjach szybkościowych, do gry wkraczają specjaliści od technicznej części narciarstwa alpejskiego.

Slalom gigant zazwyczaj otwiera sezon mężczyzn, jednak w tym roku było nieco inaczej, gdyż rywalizacja mężczyzn w Sölden nie odbyła się z powodu złej pogody, w związku z czym na pierwsze zawody Pucharu Świata w gigancie musieliśmy czekać aż do dziś. Od sezonu 2017/2018 obowiązują nowe przepisy dotyczące nart gigantowych. W Pucharze Świata nie mieliśmy więc jeszcze okazji zobaczyć, jak alpejczycy spisują się na nowym sprzęcie. Zawody w Beaver Creek będą pierwszym poważnym testem dla gigancistów.

W poprzedniej edycji Pucharu Świata do pewnego momentu mogliśmy emocjonować się walką między Marcelem Hirscherem i Alexisem Pinturault o wygraną w klasyfikacji giganta. Jednak w końcówce Hirscher wyraźnie odskoczył Francuzowi i pewnie zwyciężył, a Pinturault na koniec został jeszcze wyprzedzony przez swojego rodaka Mathieu Faivre’a. Pierwszy występ Hirschera po kontuzji w tym sezonie nie był idealny, Austriak w slalomie w Levi zajął dopiero 17. miejsce, ale w pierwszym przejeździe było widać jego dawną moc. Od tego czasu minęło kilka tygodni, więc Marcel miał trochę czasu, aby przygotować jeszcze lepszą formę na gigant. Niestety niedawno z rywalizacji odpadł Felix Neureuther, który mógłby należeć do grona faworytów. Niestety Niemiec raczej nie będzie mógł już wystartować w tym sezonie z powodu kontuzji. Dobrej jazdy można spodziewać się po Henriku Kristoffersenie. W gigancie zazwyczaj jest nieco mniej pewny niż w slalomie, ale również w tej konkurencji potrafi wygrywać. Niewiadoma jest forma Thomasa Fanary, który w ubiegłym sezonie odniósł kontuzję więzadeł i dość długo nie jeździł. Fanara to jeden ze starszych zawodników w alpejskim Pucharze Świata i powrót po kontuzji może być dla niego trudny, ale czy tak będzie, to okaże się już jutro. Lista dalszych faworytów, tych “drugoplanowych” przed pierwszymi zawodami jest zawsze dość długa. Dodam jeszcze, że w poprzednim sezonie tylko trzech zawodników zwyciężyło w zawodach w gigancie: Hirscher, Pinturault i Faivre.

W poprzednim roku w Beaver Creek nie było żadnych zawodów Pucharu Świata. Wszystkie trzy konkurencje, włączając w to gigant były przeniesione do Val d’Isere. Przenieśmy się zatem do roku 2015, kiedy to odbyły się ostatnie zawody PŚ w gigancie w Beaver Creek. Pierwsze miejsce zajął wtedy Marcel Hirscher, drugie Victor Muffat-Jeander, a trzecie Henrik Kristoffersen. Jednak zawodnikiem, który najczęściej wygrywał w Beaver Creek jest ktoś inny. Tą osobą jest oczywiście Ted Ligety, który triumfował tu aż 5 razy. Amerykanin problemy ze zdrowiem ma już ponoć za sobą i jest gotów do walki. Był on chyba najbardziej rozczarowanym alpejczykiem przy okazji odwołanych zawodów w Sölden. Wkrótce przekonamy się czy będzie znów w stanie konkurować z najlepszymi na równym poziomie.

Lista startowa

Pierwszy przejazd giganta rozpocznie się o godzinie 17:45, natomiast drugi o 20:45. Na liście startowej zawodów jest 69 zawodników. Jako pierwszy na trasę wyruszy Mathieu Faivre.

Program zawodów PŚ w Beaver Creek

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: