Alpejski PŚ w Åre: Rywalizacja o trzecie miejsce w klasyfikacji giganta i generalnej (lista startowa)

fot. Andrea Miola ©

Slalom gigant to przedostatnia konkurencja mężczyzn w alpejskim Pucharze Świata 2017/2018. Sezon jest już blisko końca, a w PŚ panów już wszyscy zwycięzcy klasyfikacji zostali poznani. W gigancie, jak również w klasyfikacji generalnej wygrał Marcel Hirscher. Jutro  w Åre Austriak powalczy przede wszystkim o 13 wygraną w sezonie.

W klasyfikacji gigantowej mężczyzn przed ostatnimi zawodami jest już niewiele niewiadomych. Marcel Hirscher wygrał w tym sezonie 5 z 6 gigantów zwykłych, natomiast raz zajął trzecie miejsce w gigancie w Val d’Isere i był również trzeci w równoległym gigancie w Alta Badia. Takie osiągnięcia dały mu kolejną małą kryształową kulę za tę konkurencję. Ma on już teraz 125 punktów przewagi, a być może jutro jeszcze ją powiększy. Pewny drugiego miejsca jest Henrik Kristoffersen. Norweg również w tym sezonie spisywał się znakomicie i w żadnych zawodach gigntowych nie uplasował się niżej niż na 5. miejscu. Czterokrotnie zajmował drugie miejsce, wliczając w to zawody równoległe w Alta Badia. Kristoffersen wciąż jednak nie może ugryźć Hirschera zbyt często. Jedynie trzecie miejsce na gigantowym podium za cały sezon jest jeszcze do wywalczenia. Na razie zajmuje je Alexis Pinturault, ale jest jeszcze dwóch zawodników z szansami na wyprzedzenie Francuza. Są to Manuel Feller i Matts Olsson. Feller, znany jest z tego, że jego ryzykowna jazda kończy się wypadnięciem z trasy. Jednak dzieje się tak głównie w slalomie, a w gigancie w tym sezonie idzie mu o wiele lepiej. Nie ukończył tylko zmagań na igrzyskach, a pozostałe giganty w PŚ kończył zawsze na miejscach w czołowej dziesiątce. Efektem jest wysokie miejsce w klasyfikacji tej konkurencji. Do Pinturaulta Feller traci 46 punktów. Mimo wszystko jest to jednak sporo, choć wiele może się jeszcze wydarzyć. Matts Olsson od Alexisa jest gorszy o 70 punktów. To stawia go w bardzo trudnej sytuacji, gdyż musiałby on zając miejsce w czołowej dwójce i liczyć na słaby występ Francuza. Tak dobre miejsce Olsson zawdzięcza przede wszystkim wygranej w równoległym gigancie w Alta Badia. Poza tymi zawodami nie udało mu się ani razu stanąć na podium, a ostatniego giganta w Kranjskiej Gorze nie ukończył. Alexis Pinturault jest w czołówce światowych gigancistów od wielu sezonów. Po raz pierwszy znalazł się w najlepszej trójce całej edycji PŚ w sezonie 2012/2013 i jeszcze jej nie opuścił. Wciąż jednak nie może wejść na wyższy poziom, który pozwoliłby mu zdobyć małą kryształową kulę za gigant.

Całkiem podobnie przedstawia się sytuacja w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W niej również zwyciężył Marcel Hirscher, a drugie miejsce zajął Henrik Kristoffersen. Ci zawodnicy są już “nietykalni”, a na trzecim miejscu może się jeszcze coś zmienić, choć prawdopodobieństwo nie jest duże. Na tej pozycji plasuje się Aksel Lund Svindal, który w pozostałych zawodach finałowych Pucharu Świata już nie wystąpi. Tylko 2 punkty mniej od Svindala ma Kjetil Jansrud, który będzie próbował odrobić tę stratę w gigancie. Natomiast Alexis Pinturault traci już 179 punktów i choć pojedzie on zarówno w gigancie jak i slalomie, to jego szanse na wyprzedzenie dwójki Norwegów wyglądają marnie.

Lista startowa

Pierwszy przejazd giganta rozpocznie się o 9:30, natomiast drugi o 12:30. Z numerem pierwszym pojedzie Manuel Feller. Henrik Kristoffersen pojedzie jako trzeci, a Marcel Hirscher jako czwarty. Tuż po Austriaku na trasę wyruszy Matts Olsson, a zaraz po nim Alexis Pinturault. Jako ostatni w pierwszym przejeździe na trasie pojawi się mistrz świata juniorów Marco Odermatt z numerem 25. Przed Odermattem, z numerem 24. o jakże cenne 2 punkty powalczy Kjetil Jansrud.

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.