Alpejski PŚ w Adelboden. Pinturault potwierdza gigantową dominację. Fatalny upadek Tommy’ego Forda

fot. Rosmarie Knutti © / rk-photography.ch

Alexis Pinturault nie dał szans rywalom i potwierdził swą wspaniałą formę w gigancie. Francuz wygrał drugi gigant w Adelboden. Jest to trzecie zwycięstwo Francuza w tej konkurencji z rzędu. Pinturault umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej PŚ i objął prowadzenie w klasyfikacji gigantowej. Drugie miejsce zajął Chorwat Filip Zubcic, zaś trzeci był Szwajcar Loic Meillard.

fot. Rosmarie Knutti © / rk-photography.ch

Pierwszy przejazd wygrał Meillard, przed Pinturaultem i dotychczasowym liderem klasyfikacji gigantowej i faworytem gospodarzy Marco Odermattem. Niestety przejazd ten odbył się w cieniu fatalnego upadku Amerykanina Tommy’ego Forda, który upadł w sposób rzadko widywany w gigantach. Ford stracił przytomność i został przetransportowany helikopterem do szpitala. Doniesienia mówią o tym, iż w chwili transportu Tommy był już przytomny, ale nie mamy jeszcze informacji o tym, czy i jakie obrażenia odniósł.

W drugim przejeździe Pinturault zanotował najlepszy rezultat i wygrał z czasem 2:18.36. Zubcic zaatakował z pozycji piątej. Pojechał świetnie (trzeci czas przejazdu), ale stracił na mecie 1,26 sek. Dla odmiany Meillard popełnił fatalny błąd na trasie i może mówić o szczęściu, iż ostatecznie stracił 1,65 sek. Za nim było bowiem ciasno. Odermatt miał czas o 0,02 sek. gorszy od rodaka, zaś Norweg Aleksander Aamodt Kilde – o 0,02 sek. gorszy od Odermatta. I tak jak Odermatt spadł o jedno miejsce względem pierwszego przejazdu. Dla Kildego to drugi z rzędu wynik niedaleko podium w gigancie. Udowodnił tym samym, iż nie tylko w konkurencjach szybkościowych należy do czołówki.

Następny był Włoch Luca de Aliprandini (awans o cztery pozycje), który stracił już 2,06 sek. To miłe zaskoczenie, bowiem Luca należy do zawodników szalonych, którzy często w drugim przejeździe wypadają z trasy. Siódmy był kolejny ze Szwajcarów – Gino Caviezel (+ 2,20 sek.), który poprawił swoją pozycję względem pierwszego przejazdu o jedną. Gino po fatalnej kontuzji brata został sam na placu boju. Pierwszą “10” uzupełnili zawodnicy, którzy spadli względem pierwszego przejazdu odpowiednio o jedno, trzy i jedno miejsce. To najlepszy z Austriaków Roland Leitinger (+2,24 sek.), Francuz Thibaut Favrot (+2,25 sek.) i czwarty ze Szwajcarów Justin Murisier (+2,54 sek.).

I trochę ciekawostek: tuż za pierwszą 10. (+2,56 sek.) uplasował się lider klasyfikacji slalomowej Manuel Feller, którzy w drugim przejeździe przegrał tylko z Pinturault i awansował aż o siedemnaście pozycji. Na drugim biegunie wielki Norweg Henrik Kristoffersen – spadł z 12. na 27. miejsce. Najwyższy nr (53) wśród startujących w drugim przejeździe miał Szwed Mattias Roenngren.

wyniki zawodów

źródło: własne