Screen - Eurosport

W weekend odbyły się dwa giganty pań w Kranjskiej Gorze oraz gigant i slalom panów w Adelboden. Nie przyniosły one rewolucji na szczycie. Na czele klasyfikacji nieodmiennie plasują się Mikaela Shiffrin z USA i Marco Odermatt ze Szwajcarii.

Screen – Eurosport

 Shiffrin po rekord

Mikaela Shiffrin wygrała swoje 82. zawody czym wyrównała rekord kobiecy swej rodaczki Lundsey Vonn. Pewnie zmierza po rekord zwycięstw wszech czasów narciarstwa alpejskiego – do legendarnego Szweda Ingemara Stenmarka brakuje jej tylko czterech wygranych. Piąta Kryształowa Kula wydaje się pewna. Shiffrin ma 1115 punktów i długo za nią nie ma nikogo.

Druga Petra Vlhova ze Słowacji mimo braku choćby jednego zwycięstwa w sezonie zgromadziła punktów 696. Trzecia jest Wendy Holdener ze Szwajcarii (519 pkt). Następna jest jej rodaczka – wiecznie młoda Lara Gut-Behrami (476 pkt). Depcze jej po piętach królowa szybkości Sofia Goggia z Włoch (470 pkt), a tej z kolei rodaczka Marta Bassino (460 pkt), która króluje w gigantach. W “10” są jeszcze trzecia z Włoszek Federica Brignone (379 pkt), Szwedka Sara Hector (364 pkt), Norweżka Ranghild Mowinckel (340 pkt) i Szwajcarka Corinne Suter (337 pkt). Kogoś brakuje? Ewidentnie brakuje Austriaczek. Ale ich szukajmy dopiero w drugiej dziesiątce (Mirjam Puchner jest 16., Cornelia Huetter 17.). Polka Maryna Gąsienica-Daniel jest obecnie 39. i ma w dorobku 102 pkt.

klasyfikacja generalna kobiet

Sytuacja w konkurencjach – kobiety

W weekend rozgrywano tylko giganty. W nich utrzymała prowadzenie Bassino (425 pkt). Niewielką stratę ma jednak do niej Shiffrin (400 pkt). Dalej plasują się Gut-Behrami (357 pkt), Vlhova (336 pkt) i Brignone (304 pkt). Maryna Gąsienica-Danoel ze swoimi 102 pkt jest dwunasta.

W slalomie ze sporą przewagą prowadzi Shiffrin (525 pkt). Druga jest Holdener (420 pkt). Dalej Vlhova (360 pkt), Szwedka Anna Swenn-Larsson (320 pkt) oraz z dużą stratą Niemka Lena Duerr i Słowenka Ana Bucik (obie po 195 pkt)

W zjeździe zdecydowanie najlepsza jest na razie Goggia (380 pkt). Kolejne miejsca to C. Suter (218 pkt), wracająca do formy Słowenka Ilka Stuhec (192 pkt). Czwarte miejsce należy do Włoszki Eleny Curtoni (186 pkt), piąta jest Austriaczka Nina Ortlieb (178 pkt). Więcej Austriaczek w pierwszych piątek konkurencji nie zauważono.

Rozegrano na razie tylko dwa supergiganty. I na razie prowadzi w klasyfiacji Curtoni (120 pkt) przed C. Suter (116 pkt). Ex aequo trzecie miejsce zajmują Shiffrin i Mowinckel (po 100 pkt). Piąta jest Goggia (90 pkt).

Odermatt w swojej lidze

Tak jak u pań Shiffrin, tak u panów Szwajcar Marco Odermatt nie daje szans rywalom. Zgromadził 1046 pkt i nad drugim Aleksandrem Aamodtem Kilde ma dokładnie 400 pkt przewagi. A dalej bardzo norwesko. Trzeci jest Henrik Kristoffersen (565 pkt), zaś czwarty Lucas Braathen (465 pkt). Austriacy lepiej prezentują się niż ich rodaczki. Piąty w klasyfikacji jest Vincent Kriechmayr (432 pkt), szósty zaś – Manuel Feller (406 pkt). W “10” są jeszcze Francuz Alexis Pinturault (401 pkt), Szwajcar Loic Meillard (398 pkt), Kanadyjczyk James Crawford (317 pkt) i Słoweniec Zan Kranjec (290 pkt).

klasyfikacja generalna mężczyzn

Sytuacja w konkurencjach – mężczyźni

W gigantach najlepszy jest Odermatt (460 pkt). Za nim mamy Kristoffersena (345 pkt) i Kranjeca (290 pkt). Dalej plasują się Meillard (196 pkt) i Braathen (179 pkt).

Slalom to niewielka przewaga Braathena (250 pkt) nad Fellerem (241 pkt). Trzeci jest Kristoffersen (220 pkt). Następne miejsca zajmują Szwajcarzy Daniel Yule (210 pkt) i wspomniany Meillard (142 pkt). Tu – i tylko tu – na próżno szukać możemy Odermatta.

W zjeździe dominuje Kilde (405 pkt). Drugi jest Odermatt (306 pkt), który ciągle nie potrafi wygrać zawodów w tej konkurencji. Za nimi Kriechmayr (269 pkt) i Crawford (221 pkt). Piąte miejsca zajmuje Francuz Johan Clarey (183 pkt). To prawdziwy fenomen. Ma za sobą 42. urodziny, ciągle jest w czołówce i ciągle nie wygrał w karierze żadnych zawodów PŚ.

W supergigancie Odermatt (280 pkt) pewnie wygrywa z Kildem (212 pkt). Za nimi dobrze już znani i nie raz wspominani: Kriechmayr (159 pkt), Pinturault (127 pkt) oraz Crawford (90 pkt).

źródło: wiadomość własna