Alpejski PŚ. Koronawirus i kontuzja. Kłopoty w kadrze Szwecji

fot. Skirenn i Trysil / CC BY

Dwóch Szwedzkich narciarek alpejskich na pewno nie zobaczymy w trakcie najbliższy zawodów Pucharu Świata. Wśród nich znakomita Anna Swenn Larsson, która otrzymała pozytywny wynik testu na koronawirusa.

fot. Skirenn i Trysil / CC BY

Wirus Covid-19 wciąż zbiera żniwo wśród sportowców, zabraniając im startu w kolejnych zawodach. Tym razem pozytywny wynik testu otrzymała znakomita Szwedka – Anna Swenn Larsson. Wiadomość o zakażeniu otrzymała, kiedy była w Åre. Szykowała się na wylot do Środkowej Europy.

– To trochę trudne do przyjęcia, nie bardzo wiem, kiedy zostałam zarażona, byłam mniej więcej odizolowana lub znajdowałam się w odpowiedniej odległości od ludzi, których spotkałam – mówi smutna Anna. Szwedka co prawda nie miała zamiaru startować w Sankt Moritz, ale ma teraz ograniczone pole manewru w treningu.

Natychmiast po powrocie z Levi, znakomita slalomistka wykonała test PCR, który był negatywny. Od tego czasu przebywała w Åre, trenowała i trzymała się z dala od otoczenia. Jednak gdzieś po drodze została zarażona i jeśli w tej sytuacji jest coś pozytywnego, to to, że stało się to teraz. Kolejne zawody Pucharu Świata dla Anny odbędą się tylko 28-29 grudnia w Semmering w Austrii.

W Szwajcarii wystartować chciała natomiast Ida Dannewitz, ale nic z tego. Szwedka doznała kontuzji w trakcie treningów. Dla niej sezon miał się właściwie rozpocząć, bo w Sankt Moritz pierwsze zawody szybkościowe. Ida w trakcie treningów we Włoszech nabawiła się kontuzji kolana. Badania na szczęście nie potwierdziły urazów krzyżowych ani więzadeł, ale doznała stłuczenia kości.

– To mikrozłamania kości tuż pod powierzchnią stawu. Już dziś zapewne możemy stwierdzić, że Ida nie wystartuje przed świętami – mówi lekarz reprezentacji Jakob Swanberg.

Źródło: skidor.com

Mateusz Król
Obserwuj