Alpejski PŚ. Do kogo trafiło dwanaście Kryształowych Kuli?

Foto Nisse Schmidt / Are2019

Puchar Świata 2020/2021 w narciarstwie alpejskim dobiegł końca. Oboje zwycięzców klasyfikacji generalnej dokonało tego po raz pierwszy. Alexis Pinturault i Petra Vlhova zdobyło także małe Kryształowe Kule za parallel. Francuz okazał się najlepszy również w gigancie. Maryna Gąsienica- Daniel została sklasyfikowana na czternastej pozycji w klasyfikacji slalomu giganta. Po raz pierwszy od sezonu 1978/1979 nie rozegrano zmagań w kombinacji.

Foto Nisse Schmidt / Are2019

Trzy Kryształowe Kule Alexisa Pinturault, Beat Feuz po raz czwarty z rzędu najlepszy w zjeździe

Alexis Pinturault został najlepszym alpejczykiem sezonu 2020/2021, gromadząc 1260 punktów. Podium uzupełnili Marco Odermatt (1093 pkt) oraz Marco Schwarz (814 pkt). Tylko dziewięć punktów do  Austriaka stracił Loic Meillard. Piąty był Filip Zubcić (764 pkt), a szósty Henrik Kristoffersen (722 pkt). Dziesiątkę uzupełnili Matthias Mayer , Vincent Kriechmayr, Beat Feuz oraz Manuel Feller.

Najwięcej, bo aż jedenaście razy alpejczycy rywalizowali w slalomie. Najlepszy w tej konkurencji okazał się Marco Schwarz uzyskując 665 punktów. Drugi był Francuz Clement Noel (553 pkt), a trzeci Ramon Zenhausern (503 pkt). Zaraz za podium sklasyfikowano Manuela Fellera i Sebastiana Fossa Solevaga. Dopiero szóste miejsce zajął obrońca trofeum Henrik Kristoffersen.

Aż 700 z 1000 możliwych do zdobycia punktów w gigancie zdobył Alexis Pinturault. Marco Odermatt (649 pkt) i Filip Zubcić (606 pkt) zajęli drugie i trzecie miejsce. Strata kolejnych zawodników była już bardzo duża, czwarty Loic Meillard zdobył 393 “oczka”. W tej konkurencji najlepszy w ubiegłym sezonie był także Henrik Kristoffersen, a 236 punktów dało mu ósmą pozycję w obecnej edycji.

W supergigancie najlepszy okazał się Vincent Kriechmayr (401 pkt). Pozostałe miejsca na podium uzupełnili Marco Odermatt (318 pkt) i Matthias Mayer (276 pkt). Najlepszy przed rokiem Mauro Caviezel był czwarty, a obrońca wielkiej Kryształowej Kuli Aleksander Aamodt Kilde, który ostatni start zanotował na początku stycznia, piąty.

Nieprzerwanie od sezonu 2017/2018 mała Kryształową Kulę za zjazd odbiera Beat Feuz (486 pkt). Matthias Mayer (418 pkt) oraz Dominik Paris (338 pkt) uplasowali się na drugiej i trzeciej pozycji w klasyfikacji.  Czwarty był Johan Clarey, a piąty Vincent Kriechmayr. 

Już w listopadzie pewny zwycięstwa w parallelu był Alexis Pinturault. Jedyne zawody rozegrano w Lechu, więc wyniki tych zmagań były tożsame z klasyfikacją końcową. Henrik Kristoffersen był drugi, a Alexander Schmid trzeci.

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata 2020/2021 mężczyzn

Dominacja w supergigancie nie wystarczyła do zdobycia wielkiej Kryształowej Kuli

Podobnie jak w rywalizacji panów, Słowaczka Petra Vlhova wygrała klasyfikację generalną po raz pierwszy gromadząc 1416 punktów. Jeszcze po zmaganiach w Jasnej na czele znajdowała się Lara Gut-Behrami (1256 pkt), lecz odwołanie konkurencji szybkościowych w finale sezonu praktycznie przekreśliło jej szansę na końcowy tryumf. Na najmniejszym stopniu podium stanęła Michelle Gisin (1130 pkt). Czwarta była Mikaela Shiffrin (1075 pkt),  piąta Katharina Liensberger, a szósta Marta Bassino. Obrończyni Kryształowej Kuli – Federica Brignone zajęła siódme miejsce. W czołowej dziesiątce znalazły się również Corinne Suter, Sofia Goggia i Wendy Holdener. 167 punktów zdobytych przez Marynę Gąsienice-Daniel pozwoliło zająć 39. pozycję.

Zwycięstwa w dwóch ostatnich slalomach pozwoliły Katharinie Liensberger (690 pkt) odebrać małą Kryształową Kulę. Za plecami Austriaczki znalazły się dwie główne kandydatki do końcowego tryumfu, Mikaela Shiffrin (655 pkt) oraz Petra Vlhova (652 pkt). Zaraz za podium sklasyfikowano Szwajcarki, Michelle Gisin i Wendy Holdener. Maryna Gąsienica-Daniel (4 pkt) była 51.

Tak jak w poprzednim sezonie, najlepszą w gigancie była Włoszka, choć tym razem Marta Bassino (546 pkt). Podobnie jak w slalomie,  drugą była Mikaela Shiffrin (420 pkt). Tessa Worley (391 pkt) była trzecia. Michelle Gisin straciła do podium dwa punkty. Najlepsza przed rokiem, Federica Brignone była piąta. Czternaste miejsce zajęła Maryna Gąsienica-Daniel (134 pkt).

Cztery zwycięstwa, drugie i piąte miejsce to dorobek Lara Gut-Behrami w supergigancie. Szwajcarka zdołała pokonać w sześciu zawodach drugą, Federica Brignone o ponad 200 punktów. Corinne Suter była trzecia, Tamara Tippler czwarta, a Ester Ledecka piątą.

Sofia Goggia z powodu kontuzji wystartowała tylko w pięciu z siedmiu zjazdów tego sezonu, w których zgromadzała 480 punktów co pozwoliło zdobyć małą Kryształową Kulę. Drugie miejsce zajęła najlepsza przed rokiem, Corinne Suter (410 pkt), trzecia była Lara Gut-Behrami (383 pkt). Breezy Johnson była czwarta, a Kira Weidle piąta.

Analogiczna sytuacja jak w parallelu mężczyzn miała miejsce wśród kobiet. Listopadowe zawody w Lech wygrała Petra Vlhova i obroniła prymat w tej konkurencji. Podium uzupełniły Paula Moltzan i  Lara Gut-Behrami. Maryna Gąsienica-Daniel była dziewiąta.

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata 2020/2021 kobiet

Źródło: informacja własna