Alpejska wiosna – kwiecień #2. Smierć włoskiego alpejczyka, narodziny norweskiej gwiazdy i historyczny moment w kanadyjskiej kadrze

screen - youtube

Choć za oknem już typowa wiosenna aura i sezon 2021/2022 w sportach zimowych dobiegł końca, to alpejski świat wciąż nie śpi. W kolejnej odsłonie naszego cyklu m.in o śmierci włoskiego narciarza, o sensacyjnych rozstrzygnięciach podczas mistrzostw Norwegii i pierwszej w historii kobiecie trenującej kadrę narodową.

screen – youtube

Tajemnicza smierć Pescollderungga

W wieku 41 lat zmarł Manuel Pescollderungg. Włoski narciarz miał w swoim dorobku sześć startów w Pucharze Świata, lecz nigdy nie udało mu się zdobyć punktów w Pucharze Świata. Większe sukcesy świecił za to w Pucharze Europy, gdzie kilkukrotnie plasował się w czołowej dziesiątce. W 2009 zdobył również srebrny medal na Zimowej Uniwersjadzie w Harbinie. Jak oznajmiła rodzina Włocha od kilku tygodni zmagał się on z bardzo poważną chorobą. Zmarły osierocił żonę i dwójkę dzieci.

Nowy mistrz szaleje w Norwegii

Niesłychane wieści napływają z kolei z mistrzostw Norwegii. Złote medale w konkurencjach technicznych wywalczył Aleksander Steen Olsen. W pokonanym polu zostawił chociażby Henrika Kristoffersena. 20-latek dał się już poznać szerszej publiczności podczas finałów Pucharu Świata w Courchevel/Meribel. We Francji dwukrotnie punktował, a w slalomie gigancie zajął nawet miejsce w czołowej dziesiątce. Przypomnijmy że awans do zawodów wywalczył dzięki złotym medalom zdobytym na mistrzostwach świata juniorów w Panoramie.

Do niespodzianki doszło również w zjeździe Henrik Roea okazał się lepszy od Aleksandra Aamodta Kilde. Wśród kobiet zarówno w gigancie jak i slalomie zwycięstwa odniosła Mina Fuerst Holtmann. Złoto za zjazd trafiło w ręce Ragnhild Mowinckel. Zmagania w supergigancie odwołano.

Kobieta głowną trenerką

Kanadyjski Związek Narciarski poinformował o zatrudnieniu Karin Harjo na stanowisku głównego trenera reprezentacji kobiet na sezon 2022/2023. To pierwsza w historii kobieta, która objęła tę funkcję na poziomie alpejskiego Pucharu Świata. Harjo karierę trenerską rozpoczęła ponad 22 lata temu. W tym czasie współpracowała chociażby z Lindsey Vonn. W 2016 roku we Flachau miała także możliwość ustawiać trasę pierwszego przejazdu slalomu kobiet, co również przeszło do historii narciarstwa.

Francuski weteran jedzie dalej

Johan Clarey ogłosił że przedłuża swoją karierę o jeszcze jeden rok. Decyzja 41-latka nie powinna jednak zbytnio dziwić. Na rok 2023 zaplanowane są mistrzostwa świata w Courchevel/Meribel. Dzięki temu Francuz będzie mógł pożegnać się z nartami przed własną publicznością. Ponadto, mimo swojego wieku, Clarey wciąż pozostaje w świetnej formie. W ubiegłym sezonie zdołał przecież wywalczyć srebrny medal igrzysk olimpijskich w zjeździe.

A może tak narty w Dubaju

Wciąż nieznany jest kalendarz Pucharu Świata na sezon 2022/23. Plany szefa FIS są wciąż niesprecyzowane i wywołują niemałe kontrowersje. Johan Eliasch bierze pod uwagę choćby wprowadzenie zawodów halowych, które miałyby się odbywać nawet w tak egzotycznych miejscach jak Dubaj. Mówi się także o skróceniu zawodów gigantowych do jednego przejazdu, co według szefa FIS byłoby ciekawsze dla kibiców. Pełny kalendarz ma się pojawić w najbliższych dniach.

Gauthier mówi pas

Tiffany Gauthier poinformowała o zakończeniu sportowej kariery. Francuzka specjalizująca się w konkurencjach szybkościowych swoją decyzję tłumaczy ciągłymi kontuzjami i walką z bólem. W swoim dorobku ma 72 starty w Pucharze Świata, a jej najlepszym wynikiem jest 4. miejsce w supergigancie w Garmisch-Partenkirchen w 2020 roku. 28-latka dwukrotnie startowała w igrzyskach olimpijskich.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Tiffany Gauthier (@tiifgauthier)

Źródło: krone.at, ledauphine.com, alpinecanada.org, informacja własna