Alexander Stoeckl: “Jest lepiej niż rok temu”

Alexander Stoeckl, wieloletni trener norweskiej kadry skoczków narciarskich może dopisać kolejny sukces swoich podopiecznych do listy osiągnięć. Drugie miejsce w konkursie drużynowym rozegranym na skoczni w Wiśle nie przyszło jednak tak łatwo.

Norweskie skoki jakie są, każdy widzi. Zawodnicy nieustannie poprawiają swoje niedociągnięcia, wyciągają lekcje ze swoich niepowodzeń. Po konkursie drużynowym w Wiśle poprawki będą jednak minimalne. Norwegowie w składzie Daniel Andre Tande, Thomas Aasen Markeng, Marius Lindvik oraz Robert Johansson ukończyli zmagania drużynowe na drugim miejscu podium.

Trener kadry narodowej Norwegii ocenił występ swoich podopiecznych oraz całe zawody. – Jeśli chodzi o skoki chłopaków, oceniam je na mocne 9/10. Publiczność? Fantastyczna! 10/10, pełna skocznia, doping oraz genialna atmosfera. Zeskok był przygotowany lepiej niż podczas piątkowych kwalifikacji, na tyle na ile mógł być utrzymany w takich warunkach, tu daję 6/10 – mówi Austriak.

Skomentował on także upadek Mariusa Lindvika. – Wszystko z nim dobrze, nie ma żadnych urazów. Po tym wydarzeniu obraliśmy trochę inną technikę lądowania, popracowaliśmy nad tym podczas treningu przed zawodami – zapewnia trener.

Norwegowie kontynuują także pracę nad zdobywaniem nowych telentów do swojej kuźni. -Celem Raw Air Academy jest przeprowadzenie efektywnej rekrutacji, aby więcej młodych osób chciało trenować ten sport. My, jako kadra narodowa w tej chwili czujemy się przygotowani do walki. Sobota była dla nas dobrym startem, skończyliśmy konkurs na drugim miejscu. To wszystko wyszło lepiej niż rok temu. Zobaczymy jak to wszystko będzie się rozwijać, jednak myślę, że mamy silną drużynę – podsumowuje Alexander Stoeckl.

Dla Sportsinwinter.pl z Wisły, Angelika Uchacz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: