Aleksander Bolszunow przejdzie na biathlon?

fot. M. Rudzińska

Aleksander Bolszunow zareagował na plotki o jego możliwym przejściu do biathlonu. Rosyjski biegacz narciarski narzeka na to, jak prasa podsyca pogłoski o jego możliwym transferze do innej konkurencji.

fot. M. Rudzińska

24 kwietnia Rosjanin ożenił się z Anną Zherebyatevą. Obecnie cieszy się ostatnimi dniami swojego „miesiąca miodowego” na Malediwach. To jego zasłużony odpoczynek przed olimpijskim sezonem 2021/22, który da mu szansę zdobycie pierwszego w karierze złota IO. Chociaż sezon się jeszcze nie rozpoczął, a medale nie zostały rozdane – w Rosji już pytają go, co by zrobił, gdyby udało mu się zdobyć kilka “krążków”. Nie ustają także pytania, co dalej z jego karierą.

– Jeśli mówimy o motywacjach po Igrzyskach Olimpijskich, to najpierw muszę zdobyć tam medal. Spróbuję to zrobić. Przygotuję się jak najlepiej, by osiągnąć ten cel. Zawsze będę zmotywowany, bo motywację daje nie tylko możliwość zdobycia olimpijskiego złota, ale także rywale, którzy czasami pokonują mnie w najważniejszych starciach – powiedział Bolszunow w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji.

Bolszunowowi zadano także pytanie o jego ewentualne przejście do biathlonu, niezwykle popularnego w Rosji sportu. Zwycięzca dwóch ostatnich edycji Pucharu Świata w biegach narciarskich zaprzeczył jednak, że chce zmienić sport. Nie ma zamiaru brać karabinu do swoich rąk.

– Jeśli chodzi o pogłoski o moim możliwym przejściu do biathlonu – na początku, gdy zadawali mi pytania na ten temat, nic nie odpowiadałem. Oczywiście i tak powstały z tego plotki. Potem zadawali pytania (o moim przejściu do biathlonu, przyp. red.) Johannesowi Boe i Martinowi Fourcade. Ach! To zupełnie nie tak. Zapytali mnie o jedno, a ja nie odpowiedziałem, nic więcej. Nigdy nie powiedziałem, że gdziekolwiek się wybieram. To tylko media, które lubią wyolbrzymiać – zakończył Rosjanin.

Źródło: fondoitalia.it