Adam Małysz prezydentem FIS? “Ma spore szanse” [PRIMA APRILIS]

fot. P. Ślezińska

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, Adam Małysz wkrótce może przestać pełnić funkcję dyrektora w Polskim Związku Narciarskim. To dlatego, że mistrz skoków ma zostać naszym kandydatem w wyścigu po fotel prezydenta FIS.

Niespełna rok temu Gian Franco Kasper miał przestać pełnił funkcję prezydenta Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Pandemia koronawirusa nie pozwoliła jednak na organizację tradycyjnego kongresu FIS, zatem Szwajcar został na stanowisku jeszcze przez rok. Wkrótce jednak nadejdzie czas wyboru. Nam udało się dowiedzieć, że Polska wystawi swojego kandydata w wyborach.

– Polski Związek Narciarski postawi na osobę Adama Małysza – mówi nasz informator. Na razie to wciąż owiane tajemnicą, więc nie chce zdradzać swoich personaliów. – Postawimy na niego, bo to człowiek, który wprowadził narciarstwo we wspaniałym stylu w XXI wieku. Doskonale sprawdza się jako dyrektor, potrafi rozmawiać z działaczami FIS i do tego ma głowę pełną pomysłów – dodaje tajny działacz związku.

Niektórych może jednak zdziwić fakt, że Polska miałaby mieć stanowisko prezydenta FIS, kiedy przez lata nie udawało się nawet zdobyć miejsca w radzie. – Kiedy Adam startował kilka lat temu do rady, nie był jeszcze znany jako działacz. Teraz każdy zna go z sukcesów sportowych oraz z roli dyrektora. Ma spore szanse – twierdzi informator. Za kulisowo mówi się, że Małysz może liczyć na poparcie m.in. Norwegów, Niemców i Włochów.

Uprzejmie informujemy, że powyższy artykuł nie ma nic wspólnego z prawą. To, zgodnie z tradycją, żart z okazji Prima Aprilis. Wszystkich, którzy poczuli się dotknięci – przepraszamy!

Mateusz Król
Obserwuj