Adam Małysz o zmianach w przepisach na sezon 2017/18

W wywiadzie dla gazety Rzeczpospolita Adam Małysz poruszył kwestię przepisów na nowy sezon Pucharu Świata. Koniec uprzywilejowania dla czołowej dziesiątki podczas kwalifikacji nie przypadł naszej legendzie do gustu.

Po ostatnim kongresie w Zurychu FIS wprowadził do regulaminu PŚ w skokach kilka zmian. Najważniejszą z nich jest obowiązek startu w kwalifikacjach również dla czołowej dziesiątki klasyfikacji generalnej. Testowano to już podczas letniego cyklu Grand Prix, by ostatecznie wprowadzić innowację także do sezonu zimowego. Adam Małysz nie do końca pochwala tę decyzję – Mamy ostatnio wielu zawodników w pierwszej dziesiątce PŚ, chcieliśmy, by mieli więcej czasu na odpoczynek i regenerację. Argumentowaliśmy, że najlepsi skoczkowie mają najwięcej obowiązków dodatkowych: uczestniczą w uroczystościach rozdawania numerów startowych, ceremoniach otwarcia, dodatkowych konferencjach prasowych i w sumie więcej czasu spędzają na skoczni niż pozostali. Wciąż sądzę, że można to było inaczej rozwiązać – mówi Małysz. Z pewnością jednak kwalifikacje będą od tej pory bardziej emocjonujące, gdy dla najlepszych zawodników nie będzie to jedynie skok próbny.

Pozostałymi zmianami jakie wejdą w życie wraz z rozpoczęciem sezonu 2017/18 są zmiany w sprzęcie. Najbardziej istotną z nich jest dopuszczenie pod kombinezonem skoczka jedynie bielizny dwuczęściowej. – Nowe rozwiązanie ogranicza możliwości manipulacji pod kombinezonem. Tego nie było widać, ale gdy pod spodem było ubranko jednoczęściowe i śliskie, to przy pewnym kroju można było naciągnąć kombinezon na wierzchu. Dwuczęściowa bielizna to ogranicza – tłumaczy Małysz. Inny przepis to brak tolerancji dla obwodu kombinezonu w obrębie piersi. Każdy centymetr luzu w tym miejscu będzie kończyć się dyskwalifikacją. Obie innowacje są pomysłami polskiej kadry, a konkretnie Michala Doležala zajmującego się sprzętem naszych zawodników. Dwie mniej istotne zmiany to brak nakazu plombowania kombinezonów oraz obowiązkowy zamek błyskawiczny w górnej części bielizny, co dotyczy jedynie zawodników skaczących w protektorach kręgosłupa.

Źródło: rp.pl

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.