Adam Małysz : “Asa w rękawie” wyciąga się dopiero na zawody

DSC_1078

 Adam Małysz był zadowolony z postawy polskich zawodników w Zakopanem i jest pełen nadziei przed jutrzejszym konkursem drużynowym, do którego przystąpimy jako liderzy Pucharu Narodów.

Spytany o “asa w rękawie”, o którym głośno mówił w Zakopanem nie chciał go zdradzić – Wiadomo, że w treningach skacze się dobrze, ale to na zawody zostawia się zarówno najlepszy sprzęt, jak i mobilizację – tłumaczy. – Trzeba mieć jakąś rezerwę i ona jutro zapewne zostanie użyta.

Wypowiedział się też o wciąż dokuczającej Kamilowi kontuzji – Dzisiaj po jednym skoków też bolało go kolano. Ale sam mówi, że to nie jest groźny uraz. Nie czuje go nigdzie indziej poza lądowaniem na skoczni, ale nie wolno też tego bagatelizować. Kamil potrzebuje spokoju i odpoczynku, który jednak w karuzeli Pucharu Świata ciężko odnaleźć – opowiada Małysz.

Jestem naprawdę spokojny, to były niezłe skoki. Jako faworytów jutro widzę Polaków – podsumowuje 4-rotny zdobywca Kryształowej Kuli.

Z Zakopanego dla Sportsinwinter.pl – Franciszek Damboń

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.