10 lat więzienia dla byłego prezesa Rosyjskiego Związku Biathlonu?

fot. M.Król

fot. M.Król

Były prezes Rosyjskiego Związku Biathlonu, a obecny szef Ośrodka Przygotowań Sportowych dla rosyjskich drużyn sportowych Aleksander Krawcow jest podejrzany o defraudację. Działaczowi grozi kara 10 lat więzienia. Miał on wypłacać pensje osobom, które tak naprawdę nie pracowały.

Przeznaczanie pieniędzy na wypłaty osób, które nie pracowały – taki zarzut stawia się Alekandrowi Krawcowi. To były prezes Rosyjskiego Związku Biathlonu. Tę funkcję sprawował do 2018 roku. Obecnie stoi na czele Ośrodka Przygotowań Sportowych dla rosyjskich drużyn narodowych. Krawcow miał fikcyjnie zatrudniać pracowników. Według szacunków w ten sposób wydano ok. 160 tysięcy euro (mniej więcej 728 tys. złotych). Jakiś czas temu Krawcow zapewniał jednak, iż ma dowody na to, że ci ludzie rzeczywiście wykonywali swoje obowiązki. Kara m.in. właśnie za defraudację wynosi 10 lat więzienia.

Rosyjska agencja informacyjna (RAI) przekazała informację, iż sąd zdecydował się na umieszczenie rosyjskiego działacza sportowego w areszcie domowym. Ma to potrwać do połowy listopada. Wcześniej natomiast Aleksander Krawcow znajdował się w areszcie śledczym. Otrzymał on zakaz komunikowania się ze świadkami i podejrzanymi. Pozwolono mu jedynie na kontakt z prawnikami i bliskimi krewnymi.

Jak podkreślają dziennikarze portalu Skisport.ru, Krawcowi nie pomogły ani zasługi, ani apele. Sąd wybrał surowy środek postępowania. W sali posiedzeń szeptano odnośnie decyzji związanej z działalnością Aleksandra. – A jak inaczej? Przecież sprawę prowadzi Druga Dyrekcja Federalnej Służby Bezpieczeństwa – podkreślano.

Źródło: PAP/Skisport.ru