Zimowe Igrzyska 2030 w Polsce wciąż w planach. Graf: „W kwietniu spotkamy się z premierem Rzeczypospolitej”

fot. Mateusz Król

Bieg Piastów to największa impreza biegów narciarskich w Polsce. To także ogromna promocja Szklarskiej Poręby, która od lat jest gospodarzem wydarzenia. Podczas dzisiejszej rywalizacji na 50 km udało nam się porozmawiać z burmistrzem Mirosławem Grafem. O Biegu Piastów, mieście i igrzyskach w 2030 roku.

Mateusz Król: Czterdziesty drugi Bieg Piastów w Szklarskiej Porębie… zdaje się, ze ta impreza z roku na rok się rozwija.
Mirosław Graf:
Jest lepiej, a będzie jeszcze lepiej i zawsze ta niewiadoma dodaje takiej pikanterii całym zawodom. Ale ja bym nie szedł bardzo w przyszłość, bo ja zwracam dziś uwagę na to co pozostaje, czemu jesteśmy wierni. Jesteśmy zadowoleni z ilości ludzi. Mówię tutaj o turystach, nie o zawodnikach, którzy biegają wyczynowo. Polana Jakuszycka w dużym stopniu dzisiaj służy i powinna w przyszłości służyć turystom, którzy będą biegali w rewelacyjnych, światowych warunkach. A to jest wypadkowa tego, że przyjadą tutaj światowej klasy zawodnicy z Pucharu Świata i tak dalej. Dzisiaj pokazaliśmy, że Polana Jakuszycka jest jedynym takim miejscem w Polsce, gdzie można o tej porze roku zorganizować tak kapitalne zawody, dla tak wielkiej ilości ludzi, w śniegu, mrozie i z zadowoleniem ludzi.

M.K: Mówi pan o turystach ale w przyszłości po modernizacji obiektu będą mogli przyjeżdżać tu światowej klasy zawodnicy zarówno z biegów jak i biathlonu.
M.G: Oczywiście, że tak. Przecież ta cała infrastruktura, najnowocześniejsza strzelnica biathlonowa, która została zatwierdzona przez biathlonową federację, powstaje głównie dla wyczynowców. Trasy również są wyczynowe, zakwalifikowane przez FIS, gdzie w przypadku turystów nie byłyby to wymagane. W związku z tym, będzie to służyło jednym i drugim, ale cała infrastruktura towarzysząca biegaczom jest po to, by mogli w takich warunkach godnych XXI wieku przebierać się, smarować narty czy parkować samochody. To się stanie do 2020 roku na pewno, będzie to na takim poziomie i z tego się cieszymy. A dzisiaj te zawody pokazują, że można.

M.K: Można powiedzieć, że Bieg Piastów i generalnie biegi narciarskie to jest ten najważniejszy element promocyjny Szklarskiej Poręby?
M.G: Między innymi. Dzisiaj Szklarska Poręba przeżywa dość duży bum, zarówno inwestycyjny, jak i turystyczny, sportowy. W związku z tym mam takie wrażenie, że Polana Jakuszycka, która jest dzielnicą Szklarskiej Poręby przysporzy nam dużej gloryfikacji, że tutaj będzie ten ośrodek. Ale Szklarska Poręba sama w sobie również. Dzisiejsze zakończenie, dekoracja jest tym nowum, które właśnie pokazuje  wielką symbiozę między tymi dwoma częściami miasta. Była dekoracja kwiatowa tak jak się robi na świecie, a w centrum miasta po południu będzie dekoracja medalowa, gdzie będzie koncert. Tak powinno być, żeby mieszkańcy Szklarskiej Poręby poczuli atmosferę tych wielkich zawodów.

M.K: Może żeby przyzwyczaili się do igrzysk, na których też tak jest? Jak pan dzisiaj myśli o tych igrzyskach?
M.G: Coraz bardziej poważnie. Rozmawiałem tutaj z kilkoma osobami, w tym również z Polskiego Związku Narciarskiego, ale tu już mówi wojewoda o tym, mówią w polskim rządzie. Myślę, że w kwietniu spotkamy się z premierem Rzeczypospolitej, mówiąc o przyszłości i naszych planach. Powiem tak: marzyć wszyscy mogą, ale przecież wielkie imprezy i wielkie wydarzenia odbywają się wtedy, albo realizuje się je wtedy, kiedy na początku się je planuje. I my to robimy dość poważnie, mówię to bez żadnej kokieterii, ale mając ten ośrodek, który będzie, mając obiekty w Harrachovie do tego czasu odnowione, to jest prawdopodobne. Mam nadzieję, że przed Szklarską Porębą jeszcze fantastyczne czasy i dla Dolnego Śląska świetlana przyszłość jeśli chodzi o narciarstwo.

Dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *