Wypowiedzi Miętusa, Stękały i Bieguna po LPK w Wiśle [Wideo]

SAM_0367-CopyW sobotę 8 sierpnia na skoczni im. Adama Małysza odbył się konkurs Letniego Pucharu Kontynentalnego. Na miejscu, zaraz po konkursie udało nam się porozmawiać z naszymi reprezentantami: Grzegorzem Miętusem, Andrzejem Stękałą i Krzysztofem Biegunem.

Grzegorz Miętus, który w sobotnich zmaganiach zajął 29. miejsce nie do końca był zadowolony ze swoich skoków. – Źle nie było, ale szału też nie było. Generalnie trzeba popracować nad wszystkim, zarówno nad techniką jak i mocą. – ocenia. Podczas konkursu panowały dość zmienne warunki, co jednym ułatwiało skok innym zaś mocno utrudniało. – Dziś strasznie kręciło, w pierwszej serii miałem bonifikatę 6 pkt., a w drugiej odjęto mi 30 pkt., więc warunki nie są równe dla wszystkich. – podsumował. Obecnie Grzesiek trenuje z Krystianem Długopolskim i spokojnie przygotowuje się do kolejnych startów. Zapytany, czy ma jakieś konkretne cele na ten sezon, odpowiedział, że w tej chwili ważne są dla niego dwa równe skoki.

Andrzej Stękała w pierwszym konkursie Letniego Pucharu Kontynentalnego zajął 11. pozycję. Pomimo dość wysokiego miejsca zawodnik nie był zadowolony ze swojego startu. – Moje dzisiejsze skoki były fatalne. Tylko jeden skok miałem dobry, ten w serii próbnej, po za tym oba skoki konkursowe nie są zadowalające. – ocenił tuż po zawodach. Zapytany o warunki na skoczni opowiadał, że dziś to wiatr w dużej mierze decydował o dobrym skoku. – Warunki są ciężkie, jedni mają pod narty, a inni nie trafiają w warunki i wtedy niestety ciężko jest się wybić. Mi nie udało się trafić w dobre warunki podczas dzisiejszego konkursu. – przyznaje ze smutkiem. Pomimo tego, skoki w wykonaniu tego młodego zawodnika nie są najgorsze to Andrzej chce popracować jeszcze na wybiciem i lotem by pojawiać się jak najczęściej w konkursach i zajmować jeszcze wyższe lokaty.

Krzysiek Biegun w sobotnim konkursie uplasował się na 27. miejscu. Jak ocenia swój występ? – Drugi skok był troszkę spóźniony, ale z pierwszego jestem zadowolony. Odpuściłem trochę końcówkę lotu, bo jednak mogłem go jeszcze wydłużyć o metr nawet dwa. Drobne błędy się wkradły, ale były to dwa równe skoki i bardzo się z nich cieszę. Ogólnie jestem z nich zadowolony bo ostatnio nie skakało mi się tak dobrze ja dziś. – ocenia Biegun. Zapytany o warunki podczas konkursu, również uważa że dziś wiatr rozdawał karty. – Jest spory wiatr, chociaż teraz widać że słabnie. Przeważnie jest pod narty, ale są różne rekompensaty i sami nie wiemy skąd te rozbieżności. Widać że system rozliczania za wiatr jest jeszcze niedokładny. – ocenia. Krzysiek przyznał się, że ostatnio dawał z siebie wszystko by jego skoki były satysfakcjonujące. – Ostatnio dużo trenowałem, co dało dobre wyniki. Skupiałem się na popełnianych błędach, by je wyeliminować i skoki od razu są lepsze. – przyznaje młody zawodnik.

Pełne wypowiedzi w wersji wideo możecie znaleźć tutaj:
Grzegorz Miętus
Andrzej Stękała
Krzysztof Biegun

Z Wisły dla Sportsinwinter.pl,
Franek Damboń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *