Wielki gest Kamila Stocha. Mistrz oddał swoją nagrodę

fot. Melodie Everson

Nasi skoczkowie w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Warszawie odebrali dzisiaj czeki za medale wywalczone podczas XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjonganczu. Nagrodę za złoty medal oddać postanowił Kamil Stoch.

Kamil Stoch z Pjonganczu wyjechał z dwoma medalami. W konkursie indywidualnym na dużej skoczni zdobył złoto a wspólnie z drużyną wywalczył brąz. Za pierwszy sukces PKOl przyznał mu sto dwadzieścia tysięcy złotych. Czek otrzymał dzisiaj podczas uroczystej gali podsumowującej ostatnie zimowe igrzyska. Stoch ku zaskoczeniu wszystkich, postanowił, że swojej nagrody nie wykorzysta sam. – Moim obowiązkiem jako zawodnika jest powiedzieć kilka słów o tych, których z nami tu nie ma. Cały sztab szkoleniowy to osoby, którym wiele zawdzięczam. Oni spędzają z nami wiele czasu, dzielą radości i porażki. Z całego serca im za to dziękuję – powiedział trzykrotny mistrz olimpijski i postanowił, że nagrodę podzieli między członków sztabu. Decyzja wzbudziła uznanie wśród zgromadzony gości.

W uroczystości udział wzięli także koledzy z drużyny Kamila. Maciej Kot, Dawid Kubacki i Stefan Hula za brązowe medal otrzymali po 37,5 tysiąca złotych. Stefan Horngacher za ten sukces otrzymał dwadzieścia tysięcy złotych a za tytuł Stocha sześćdziesiąt tysięcy. Na gali pojawił się także prezydent RP Andrzej Duda, który podkreślił, jak ważne są te dwa medale, które skoczkowie przywieźli z Korei. – Są malkontenci, którzy narzekają, że były tylko dwa medale. Ja musiałem czekać 30 lat na medal Polaka na zimowych igrzyskach – przyznał prezydent.

Źródło: Sport.onet.pl / PKOl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *