Wielka Krokiew rośnie w oczach. W Wiśle wkrótce śnieg?

Wielka Krokiew w ostatnich latach mogła wypaść z kalendarza Pucharu Świata. Wkrótce będzie jedną z najnowocześniejszych skoczni na świecie. Podobnie jest w Wiśle, chociaż tam nie trzeba było aż tak gruntownych prac i dlatego można już na niej skakać.

W tym roku na dwóch dużych polskich skoczniach trwała prawdziwa rewolucja. Szczególnie w Zakopanem, gdzie po zeszłorocznej wymianie torów, teraz nadszedł czas na przebudowę zeskoku. Obiekt będzie większy a prace posuwają się do przodu. – Wszystko idzie zgodnie z planem – cały czas zapewniał nas dwa miesiące temu Sebastian Danikiewicz, dyrekotor COS. Nie było opóźnień w lipcu i nie ma też dzisiaj. Wszystko wskazuje na to, że Wielka Krokiew zostanie oddana do użytku zgodnie z harmonogramem, czyli do końca października. Polski Związek Narciarski chciałbym, aby w najbliższym czasie na największej skoczni w naszym kraju doszło do remontu trybun. – Najpierw należy zadbać o Średnią Krokiew i trasy biegowe – komentował dyrektor COS w rozmowie z Przeglądem Sportowym. 

Również skocznia im. Adama Małysza wymagała renowacji, bo organizatorzy chcąc przeprowadzić inaugurację sezonu olimpijskiego, musieli zainstalować nowe, sztucznie mrożone tory. Te udało się zamontować i zaplanowane za dwa tygodnie mistrzostwa Polski powinny odbyć się bez przeszkód. Jak informuje Przegląd Sportowy, Wisła może na razie gościć tylko letnie skakania. Włodarze czekają bowiem na podłączenie agregatu do mrożenia. Ma to nastąpić na początku października. Kibice, którzy obawiają się, czy na Pucharze Świata będzie śnieg, mogą spać spokojnie. Jak dowiedział się portal Sport.pl, w poniedziałek w stolicy Beskidów pojawić ma się maszyna produkująca sztuczny śnieg. Testy naśnieżania mają ruszyć pod koniec tego miesiąca a właściwe za miesiąc. – Naszym marzeniem jest, żeby skocznia była gotowa na początku listopada, żeby nasi skoczkowie mieli pewien handicap. Tutaj pojawiają się jednak małe rozbieżności z SuperSnow, bo oni chcieliby rozpocząć naśnieżanie nieco później i zgromadzić śnieg na jednej pryzmie, którą można by przykryć w razie jakiegoś deszczu – powiedział Andrzej Wąsowicz.

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.