Sikora: „To początek bardzo dobrej drogi sportowej Moniki Hojnisz”

fot. M. Król

Monika Hojnisz w bardzo dobrym stylu rozpoczęła nowy sezon Pucharu  Świata w biathlonie. Polska zajęła drugie miejsce w biegu indywidualnym. Od jej ostatniego i dotąd jedynego miejsca w czołowej trójce minęło ponad 5 lat. – W tym sezonie wiele się zmieniło i myślę, że to jej pomogło – powiedział Tomasz Sikora.



To był wyjątkowy wyścig dla polskiego biathlonu. Po ponad dwóch latach przerwy znów mogliśmy cieszyć się z miejsca na podium. Ostatni raz w czołowej trójce uplasowała się Krystyna Guzik w 2016 roku. Monika Hojnisz czekała od mistrzostwa świata w 2013 roku. Tam zdobyła brązowy medal. Od tamtego czasu uznawana za wielki talent biathlonistka osiągała dobre wyniki podczas najważniejszych imprez sezonu, ale brakowało jej regularności. – Wierzę, że to jest początek takiej bardzo dobrej sportowej drogi dla Moniki – powiedział w rozmowie z Jakubem Balcerskim Tomasz Sikora, który będzie gościem specjalnym dzisiejszej audycji Zimowisko na antenie Radio Gol. Jak twierdzi wicemistrz olimpijski z Turynu, kluczem do lepszej postawy Moniki, były zmiany w sztabie szkoleniowym, ale także w kadrze. – Przyszła trenerka Nadia Biełowa, która tak naprawdę, gdzie nie poszła to osiągała sukcesy. Kadra została bardzo odmłodzona i myślę, że te wesołe dziewczyny, które są teraz i mają dużo takiej pozytywnej energii też to na Monikę przenoszą. Ona zamiast walczyć o te super miejsca gdzieś, czerpie z tego przyjemność i te wyniki w czołówce same gdzieś tam będą się pojawiać – dodawał Sikora.

Zmiana na stanowisku trenera kobiecej reprezentacji to jedno. Ważne było podejście Moniki tuż po sezonie olimpijskim. Kiedy spotkała się z Nadią Biełową powiedziała, że nie zależy jej, aby stawała często na podium. Najważniejsze jest, aby osiągała regularne wyniki w czołowej dwudziestce Pucharu Świata. – I nad tym pracowaliśmy. Stabilny bieg to podstawa, bo wiadomo, że w strzelaniu czasem może coś nie wyjść – powiedziała Nadia Biełowa, która na funkcję trenerki kadry seniorek w naszym kraju powróciła po ośmiu latach przerwy. – Gdyby Monika była dzisiaj dziesiąta to też byłabym z niej zadowolona. Zadaniem dla niej na teraz nie jest bowiem wygrywanie zawodów, a stabilny bieg i stabilne strzelanie. Nie będzie tak, że siądziemy teraz na laurach. Wciąż czeka nas dużo pracy by zrealizować nasz cel. Najlepsze wyniki mają przyjść dopiero na mistrzostwach świata – dodała.

Podczas transmisji telewizyjnej można było zauważyć, że strzelaniu przygląda się nie Biełowa, ale Adam Kołodziejczyk. Były trener polskich biathlonistek zajmuje się teraz szkoleniem mężczyzn. W trakcie wyścigu kobiet pomagał Nadii, która ustawiła się na trasie. Hojnisz jest wychowanką Kołodziejczyka. Po szybkiej analizie czasów biegu wychodziło mi, że Dżyma nie da rady Monice. Niestety Ukrainka wywinęła nam ten sam numer, co jej rodaczka Ołena Pidhruszna w Canmore trzy sezony temu. Wtedy też byłem już pewny, że Krysia Guzik odniesie zwycięstwo, a rywalka w pewnym momencie dostała skrzydeł i skończyło się drugim miejscem – wspomina trener, który do ubiegłego roku był również szefem wyszkolenia PZBiath. Jego podopieczni z kolei byli bardzo blisko zdobycia punktów wczoraj rano, ale trochę jednak zabrakło. – Zawodnicy spisali się dobrze przede wszystkim na strzelnicy. Nie chodzi nawet o samą skuteczność, ale nie tracili na nim dużo czasu. Strzelali jak na treningu i z tego jestem zadowolony. Jeśli chodzi o bieg to wciąż jest dużo do poprawy, ale wiem z relacji zawodników, że czuli się dobrze. Byli w stanie utrzymać swoje tempo, wyprzedzać słabszych rywali. Nie wszystkim udało się równo rozłożyć siły, ale to jest specyfika tego rozgrywanego bardzo rzadko dystansu. Cieszę się, że całej trójce udało się zrobić przyzwoity wynik – ocenił Kołodziejczyk.

Kolejny sprawdzian biathlonistów już dzisiaj. Na trasie sprinterskiej zaprezentują się panowie. W sobotę w tej konkurencji wystąpią Hojnisz i spółka. W niedzielę w Pokljuce odbędą się biegi pościgowe kobiet i mężczyzn.

Źródło: Informacja własna / Polski Związek Biathlonu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.