Raw Air w Lillehammer: Stoch pierwszy, Kubacki drugi

Drugi konkurs indywidualny zaliczany do cyklu Raw Air zakończył się podwójnym sukcesem Polaków. Prowadzący po pierwszej serii Kamil Stoch w finałowej rundzie pofrunął na 141m i powiększył przewagę nad rywalami do 27,7 punktów. Drugie miejsce zajął Dawid Kubacki, dla którego jest to najwyższa pozycja w karierze. Podium uzupełnił Norweg Robert Johansson.

Na półmetku zmagań pierwsze trzy pozycje należały do biało-czerwonych. Wyśmienite skoki naszych zawodników rozpoczął Stefan Hula, który uzyskał 139,5 i wyszedł na prowadzenie. Wyprzedził go dopiero kolejny z Polaków Dawid Kubacki, który skoczył pół metra bliżej. Taka kolejność na dwóch pierwszych pozycjach utrzymywała się aż do ostatniego skoku pierwszej serii. Kiedy było już pewne, że Polak wygra tę rundę kropkę nad i postawił Kamil Stoch. Nasz trzykrotny mistrz olimpijski jako jedyny przekroczył 140m i wyprzedził swoich dwóch rodaków. Reszta zawodników mogła tylko podziwiać co dziś na skoczni robią Polacy. Niestety nieco słabiej zaprezentowali się nasi pozostali skoczkowie. Piotr Żyła zajmował siedemnaste miejsce, a Jakub Wolny był sklasyfikowany o jedną pozycję niżej. Cykl Raw Air układa się zupełnie nie pomyśli dla Macieja Kota. Po nieudanych kwalifikacjach w Oslo tym razem Kot zajął pechową 31. lokatę i nie awansował do drugiej rundy.

Finałowa seria była bardzo udana dla Norwegów. Gospodarze przed ostatnimi czteroma skokami znajdowali się na trzech czołowych lokatach. Na czele z ich obecnie najlepszym i najrówniejszym skoczkiem Robertem Johanssonem, tuż za „wąsaczem” znajdowali się Andreas Stjernen oraz Johann Andre Forfang. Sen wikingów został przerwany przez Richarda Freiataga, który rozdzielił norweskich skoczków. Mimo to nadal gospodarze zajmowali dwie pierwsze pozycje i w tym momencie do głosu doszli biało-czerwoni. Ponownie jako pierwszy z naszej wielkiej dzisiejszej trójki skok oddał Stefan Hula. Niestety ten lot nie był tak udany jak skok z pierwszej rundy. Stefan wylądował aż o 10m bliżej i spadł w klasyfikacji na siódmą pozycję. To już kolejna sytuacja w tym sezonie kiedy Hula jest tak bliski pierwszego podium w swojej karierze, a ponownie zajmuje pozycję za pierwszą trójką. Na szczęście mieliśmy jeszcze naszych dwóch wspaniałych skoczków, którzy w pełni stanęli na wysokości zadania. Dawid Kubacki skoczył 140,5m i wyprzedzając koalicję Norwegów wyszedł na prowadzenie. Jeszcze o pół metra dalej wylądował Kamil Stoch, który tym samym przypieczętował kolejne zwycięstwo w tym sezonie.

Robert Johansson, który w cyklu Raw Air traci coraz więcej do Kamila Stocha ostatecznie zajął trzecią pozycję. Strata Norwega do Polaka wynosi już 56,2 punktu i może okazać się zbyt duża, aby móc ją odrobić na skoczni mamuciej w Vikersund. Tuż za podium rywalizację zakończył kolejny ze skoczków gospodarzy Andreas Stjernen, a jego młodszy kolega z reprezentacji Johann Andre Forfang zajął szóstą pozycję, w czołówce znalazł się jeszcze czwarty Norweg, zwycięzca z Oslo Daniel Andre Tande, który zamknął pierwszą dziesiątkę. Stjernen i Forfang zostali rozdzieleni tylko przez Richarda Freitaga, który po raz pierwszy od zawodów w Willingen ukończył zmagania w czołowej piątce. Słabo zaprezentowali się jego rodacy i Freitag był jedynym Niemcem w pierwszej dziesiątce. Karl Geiger był jedenasty, a dopiero trzynastą pozycję zajął mistrz olimpijski z Pjongczang Andreas Wellinger. Zawody do nieudanych może również zaliczyć drużyna ze Słowenii. Skoczkowie Gorana Janusa co prawda zaprezentowali się lepiej niż w Oslo, gdzie punktowali tylko Tilen Bartol i Jernej Damjan, ale trzech zawodników w drugiej serii i tylko jeden w dwudziestce jest na pewno znacznie poniżej oczekiwań słoweńskich kibiców. Jako jedyny z dobrej strony zaprezentował się Peter Prevc, który zajął siódmą pozycję. Zwycięzcy dwóch ostatnich edycji Pucharu Świata ukończyli zmagania na sąsiadujących lokatach, Stefan Kraft przegrał z Prevcem zaledwie o 1,2 punktu.

Stefan Hula po nieudanym drugim skoku ostatecznie został sklasyfikowany na dziewiątej pozycji i są to dla niego piąte indywidualne zawody Pucharu Świata w tym sezonie, które kończy w dziesiątce. Piotr Żyła mimo krótszego skoku jaki oddał w finałowej rundzie przesunął się na czternastą pozycję, a Jakub Wolny zamknął drugą dziesiątkę.

Pełne wyniki

Aktualna klasyfikacja Raw Air

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.