PŚ w Val di Fiemme: udany pościg i zwycięstwo Jana Schmida, Polacy bez punktów

 

fot. Irek Trawka

Lider Pucharu Świata – startujący w barwach Norwegii Szwajcar Jan Schmid okazał się najlepszy w Pucharze Świata w kombinacji norweskiej metodą Gundersena. Zajmujący po serii skoków miejsce trzecie 34-letni zawodnik w biegu na 10 km nie dał szans rywalom. Podium uzupełnili Lukas Klapfer (Austria) i Fabian Rießle (Niemcy)

Schmid w tym sezonie przeżywa drugą młodość. Równa, dobra jazda dała mu żółtą koszulkę lidera PŚ, mimo iż nie wygrał żadnych zawodów (mowa oczywiście o tym sezonie). Cierpliwość i dobra forma zostały jednak nagrodzone. Szybko dopędził prowadzącego po skokach Jarla Magnusa Riibera (Norwegia) i po długim, wspólnym biegu uciekł młodszemu koledze na ostatniej pętli. Riibera dopędziła i wyprzedziła grupa pościgowa: z niej najlepiej finiszował Klapfer (dziesiąty po skokach, 8 sekund straty na finiszu), a za nim kolejno Rießle (+8,3 sek., piętnasty po skokach), jego rodak Rydzek (dwunasta lokata po skokach, 8,6 sek. straty), notujący ostatnio bardzo dobre wyniki Fin Eero Hirvonen (dziewiąty po skokach, +8,9 sek.), kolejny Norweg Jørgen Gråbak (taka sama strata, siódmy po skokach), zawsze znakomity Japończyk Akito Watabe (+9,1 sek., spadek z piątej pozycji) i Austriak Vinzenz Geiger (+9,3 sek., spadek z czwartego miejsca). Riiber zajął ostatecznie dziewiątą pozycję ze stratą 12,5 sek., zaś dziesiątkę uzupełnił Austriak Mario Seidl, który stracił 27,7 sek. i podobnie jak Riiber spadł o osiem pozycji względem skoków.

Kolejny niezbyt udany konkurs zanotował etatowy zdobywca PŚ z lat ostatnich: Eric Frenzel (po dwudziestym ósmym miejscu po skokach ukończył zawody ostatecznie na siedemnastym miejscu), punkty zdobył dziś jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w historii dyscypliny, który w poprzednim sezonie powrócił po kilku latach przerwy do zmagań – mowa tu o Hannu Manninenie (Finlandia, 28. pozycja), a nie o Francuzie Jasonie Lamy Chappuis (który był czterdziesty drugi, poza tym wrócił po latach tak jak Manninen, ale dopiero w tym sezonie). Nie udało się tym razem zdobyć punktów Polakom – Adam Cieślar zajął 33. miejsce, Szczepan Kupczak – 42., zaś Paweł Słowiok po słabym skoku w ogóle w biegu nie wystąpił. W Pucharze Świata prowadzi Schmid (483 pkt), przed Rydzekiem (407 pkt) i Watabe (365).

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.