PŚ w skokach narciarskich: Wypowiedzi po niedzielnych konkursach indywidualnych

Za nami kolejny weekend Pucharu Świata w skokach narciarskich. Wśród mężczyzn dominowali przede wszystkim niemieccy skoczkowie w  Nizhnym Tagile, a w przypadku kobiet na inauguracje z rewelacyjnej strony pokazały się Katharina Althaus i Maren Lundby. Sportowcy, którzy zajęli wczoraj miejsca na podium podzielili się swoimi wrażeniami po emocjonującej rywalizacji.

Piękną sportową walkę na odległości zapewnił nam miniony weekend w rosyjskiej miejscowości. W trudnych warunkach poradził sobie zwłaszcza Andreas Wellinger, który zwyciężając w niedzielnych zmaganiach został wiceliderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. – Jestem niezwykle usatysfakcjonowany, oddałem dwa całkiem dobre skoki. Warunki nie były łatwe szczególnie podczas pierwszej serii. Dobrze pracowałem, przez co lot był prostszy. Ten rezultat jest bardzo ważny dla kolejnych występów, ponieważ dodaje mi pewności siebie. Wiem teraz, iż mogę pokazać na co mnie stać. Najważniejsze, że jest dobry duch w drużynie – stwierdził złoty medalista z konkursu drużynowego z Sochi.

Na drugim stopniu podium stanął Richard Freitag, który bez wątpienia może uznać występy w Nizhnym Tagile za bardzo udane. – Ten weekend był zdecydowanie wart długiej podróży. Atmosfera była rewlacyjna, dlatego skakanie przed zgromadzoną publicznością było świetną zabawą. Być wspólnie z Andreasem na podium to świetne uczucie. Cieszymy się, a potem wracamy do pracy. Nie mogę doczekać się startu w żółtym plastronie w Titisse-Neustadt – powiedział Richard.

Najniższy stopień podium wywalczył Stefan Kraft, który udowadnia na początku sezonu dobrą dyspozycję. – Jestem usatysfakcjonowany z przebiegu niedzielnego konkursu. Niemieccy skoczkowie są bardzo dobrze przygotowani, dlatego ciężko ich pokonać. W sobotę zabrakło mi 0,1 pkt do podium, ale najważniejsze, to co tu i teraz. Poziom jest bardzo wysoki, jeśli popełnisz nawet najmniejszy błąd, to jesteś daleko w tyle i być może nie znajdziesz się w rundzie finałowej. Tak to powinno być, bo jest interesujące zarówno dla fanów jak i dla nas – podsumował  ubiegłoroczny zwycięzca Raw Air.

Niezwykłą determinację pokazała Katharina Althaus, która we wszystkich konkursach rozgrywanych w miniony weekend stanęła na podium, zwyciężając w Lillehammer Triple 2017. – To było świetne otwarcie sezonu z jednym drugim miejscem i dwoma zwycięstwami. Skakałam naprawdę dobrzę w Lillehammer. Oddałam najdłuższy skok w konkursie i jestem bardzo zadowolona z występu. Lubię skakać na dużych skoczniach, to daje więcej zabawy – podkreśliła niemiecka skoczkini.

Tuż za nią uplasowała się reprezentantka gospodarzy Maren Lundby. – To był świetny początek sezonu. Miałam nadzieje, że wygram, ale Katharina była bardzo silna. Zasłużyła w pełni na to zwycięstwo. Czekam z niecierpliwością na kolejne konkursy. Pjongczang jest najważniejszym wydarzeniem sezonu, dlatego ciężko trenuję, aby być w jak najwyższej formie – stwierdziła Norweżka.

3. miejsce przypadło Sarze Takanashi, która napotkała pewne trudności. – Wyniki były dobre, co mnie naprawdę cieszy, ale są wciąż rzeczy, które należy poprawić. Muszę popracować nad techniką. Pierwszy raz oddałam skok na Lysgardsbakken, ta skocznia sprawiała mi trudność – podsumowała Japonka.

Źródło: fis-ski.com

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.