PŚ w Lahti: Polacy po kwalifikacjach. Kamil Stoch: „Skoki były bardzo dobre”

fot. Anna Felska

W piątkowy wieczór odbyły się kwalifikacje do konkursu niedzielnego w Lahti. Polacy pokazali się ze znakomitej strony. Eliminacje wygrał Kamil Stoch, który był zadowolony ze swoich dzisiejszych prób. Duży progres w stosunku do treningów zaliczył Maciej Kot. Wynikał on z eksperymentowania Polaka i próbowania nowych rozwiązań w seriach treningowych.

Zwycięzca kwalifikacji był zadowolony z dzisiejszych prób. Kamil Stoch wygrał wszystkie trzy serie – dwa treningi oraz kwalifikacje. – Dzień był bardzo dobry. Lubię tą skocznię, warunki były świetne i skoki też bardzo dobre – podsumował wydarzenia trzykrotny mistrz olimpijski. Polak żartował także z jednej z prób. – Mogę się pochwalić, że pierwszy był za wczesny, pierwszy raz w tym roku – powiedział z uśmiechem Stoch. Mimo, że wydaje się, iż reprezentant Polski jest naprawdę w świetnej dyspozycji, on myśli tylko o tym, aby skoki były jak najlepsze. – Staram się nie myśleć o wygrywaniu, tylko pracy, którą mam do wykonania. Skupiam się na tym, co ma do zrobienia na bieżąco. Jesteśmy bardziej dojrzałymi zawodnikami. Rozwijamy się – oceniał Kamil Stoch.

Dziewiąty w piątkowych kwalifikacjach był Maciej Kot. Polak w eliminacjach oddał najlepszy skok dnia, lecz nie określał on jego aktualnych możliwości. – Skok kwalifikacyjny był najlepszym tegorocznym w Lahti, choć wcale niedobry. Na treningach próbowałem innych rozwiązań, jednak w eliminacjach nie można było ryzykować – mówił brązowy medalista igrzysk olimpijskich w drużynie z Pjongczangu. Na skoczni w Lahti Polacy sięgnęli po mistrzostwo świata w konkursie drużynowym w 2017 roku. Kot przyznaje, że biało-czerwoni mają ogromną chęć na powtórzenie wyniku. – Oczywiście, przypomina się sukces drużyny z Lahti i chciałoby się to powtórzyć – znowu wygrać. Mamy sportową złość po igrzyskach. Chcemy rewanżu nad naszymi kolegami z Norwegii i Niemiec. Teraz każdy jest na trochę innym poziomie sportowym niż rok temu, Dawid i Kamil mocniejsi, ja i Piotrek niestety słabsi. Mamy też Stefana Hulę, który jest dużo lepszy. To wszystko się równoważy i myślę, że woli walki i ducha zespołu nie brakuje – ocenia Maciej Kot.

Źródło: sport.tvp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.