PŚ w biegach: Ci zawodnicy będą chcieli zapomnieć o minionym sezonie

Dla niektórych zawodników sezon 2018/2019 był momentem przełomowym w ich karierach, dla niektórych potwierdzeniem świetności, ale również niestety dla niektórych sporym zawodem. Którzy biegacze będą chcieli jak najszybciej zapomnieć o minionym Pucharze Świata?

Heidi Weng w sezonie Pucharu Świata 2018/2019 była bardzo daleka od swojej optymalnej dyspozycji. Dwukrotna zdobywczyni Kryształowej Kuli zakończyła go dopiero na szesnastej pozycji w klasyfikacji generalnej. Ani razu nie stała na podium i tylko dwa razy zameldowała się w czołowej piątce. W sprintach Weng często nawet nie przechodziła eliminacji. Norweżka jeszcze przed pierwszymi startami w Ruce wspominała, że to nie ta forma, co wcześniej – i to się potwierdziło na przestrzeni całych zmagań. Z Seefeld co prawda wyjechała z krążkiem, ale indywidualnie zaledwie raz została sklasyfikowana w najlepszej dziesiątce.

fot: nettavisen.no

Pozostając w temacie norweskich biegaczy, warto wspomnieć o mistrzach olimpijskich z Pjongczang. Ranghild Haga, złota medalistka na 10 km, nie zdołała w tym roku zająć miejsca w czołowej piątce podczas Pucharu Świata. Odpuściła także sporą ilość startów, a na mistrzostwach w Austrii mogła wystartować tylko na trzydzieści kilometrów, gdzie zamknęła pierwszą dziesiątkę. Simen Krueger z kolei również miał wspaniałe igrzyska, ale podczas tego sezonu wydawało się, że czołowy zawodnik na dystansach z każdym startem staje się mocniejszy. W Seefeld, tak jak Haga, miał jednak możliwość startu tylko na królewskim dystansie. Krueger nie otrzymał szansy zmierzenia się w innych konkurencjach.

Dla Nathalie von Siebenthal to nie był udany sezon. Sama Szwajcarka mówi, że nie na takie wyniki pracowała podczas przygotowań do sezonu. Niesatysfakcjonujące rezultaty sprawiły, że niewiadomo, co z dalszą karierą Nathalie. Na MŚ w austriackim Seefeld najwyżej była siódma na 30 km. W Pucharze Świata natomiast tylko trzykrotnie wchodziła do czołowej dziesiątki. Czasem nawet nie zdobywała punktów, jak choćby podczas ostatniego weekendu w Quebecu.

fot. Irek Trawka

Można śmiało powiedzieć, że w tym sezonie reprezentacja Finlandii spisała się poniżej oczekiwań. W bardzo dobrej formie był tak naprawdę tylko Iivo Niskanen. Krista Parmakoski zajęła czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ, trzykrotnie stając na podium. To nie były jednak rezultaty na miarę umiejętności Kristy. Była ona równa, ale nie na takim poziomie jak w sezonie igrzysk w Korei. Z Seefeld wyjechała bez medalu. Reszta fińskiej drużyny wypadła znacznie gorzej. Kerttu Niskanen, choć wygrała jedne zawody, była cieniem samej siebie przez cały sezon, Anne Kylloenen i Laura Mononen dużo słabiej się prezentowały w stosunku do poprzednich lat, a sprinterzy nie odnosili takich wyników jak choćby rok temu.

fot. Patrycja Korczewska

Nie ma co ukrywać, że wyniki w tym sezonie są niczym przy talencie naszego biegacza. Maciej Staręga po prostu stracił kolejny sezon. Nastąpiła zmiana trenera, która zdaje się, była kompletnie nietrafiona – Tadeusz Krężelok już nie będzie szkoleniowcem naszej kadry. Siedlczanin raz zameldował się PŚ 2018/2019 w półfinale, w Toblach. Niestety zaliczył sporo sprintów bez awansu do fazy ćwierćfinałowej, a na mistrzostwach zajął trzydzieste pierwsze miejsce. Liczymy, że Maciej przygotuje lepszą formę na kolejne zmagania w przyszłym sezonie i będzie startować na miarę swoich możliwości.

fot. Patrycja Korczewska

Hanna Falk względem sezonu olimpijskiego zaliczyła sporą obniżkę formy. Tylko raz zdołała zmierzyć się z rywalkami w finałowej części sprintów. Oprócz tego dwa razy była w półfinałach i na tym kończą się dobre rezultaty szwedzkiej sprinterki. Nie zawojowała również trasy sprinterskiej w Seefeld – w ćwierćfinale zajęła trzecią pozycję i odpadła.

Dla Maurice’a Manificata to był przeciętny sezon. Co prawda w Pucharze Świata dwa razy stawał na podium, raz wygrywając, ale ogólne rezultaty były dalekie od wyników uzyskiwanych przez Manificata będącego w optymalnej dyspozycji. Pod względem punktów i miejsca w klasyfikacji to jeden z najgorszych sezonów ostatnich lat. Na mistrzostwach indywidualnie Francuz wypadł słabo.

źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.