PŚ w biathlonie: Podsumowanie klasyfikacji generalnych 2018/19

fot. facebook.pl/DoroWierer

Wczorajsze biegi masowe zakończyły długi i ciekawy sezon biathlonowy. Pora więc na pierwsze analizy. W niniejszym artykule zajmę się analizą PŚ zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Głównie pod lupę wezmę klasyfikację generalną, ale każda konkurencja też będzie miała swoje „5 minut”.

MĘŻCZYŹNI

U panów sprawa miała się prosto. Podobnie, jak w poprzednich latach był to teatr jednego aktora. Z tym, że główną rolę tym razem dostała nowa gwiazda, podczas gdy dotychczasowa gwiazda nawet o nią na dobrą sprawę nie zabiegała. Nowym mistrzem został Johannes Thingnes Boe. Norweg zdominował rywalizację zdobywając dużą i wszystkie małe kryształowe kule – właśnie tak, jak robiła to dotychczasowa Gwiazda – na mecie zgromadził 1262 pkt. Po drodze zwyciężył aż 16 razy! Dało mu to olbrzymią przewagę nad drugim Aleksandrem Łoginowem z Rosji. Ten kontrowersyjny (z dopingową historią) zawodnik miał dobry cały sezon i 854 pkt na mecie zbierał cierpliwie przez cały sezon wygrywając tylko raz – w sprincie w Oberhofie. Trzecie miejsce z nieznaczną stratą do Łoginowa dość niespodziewanie zajął rodak byłej Gwiazdy – Quentin Fillon Maillet (843 pkt) – Francuz zwyciężył w jednych zawodach, często plasując się w czołówce. Fillon Maillet niewiele tracił do Łoginowa – i niewiele zyskał nad czwartym w tabeli, którym okazał się jego rodak Simon Desthieux (831 pkt), który ciułał punkty wytrwale, mimo iż ani razu nie udało mu się zwyciężyć. Następne miejsca zajęli Niemiec Arnd Peiffer (802 pkt), starszy z braci Boe – Tarjei (724 pkt), drugi z Niemców Benedikt Doll (705 pkt), Austriacy – Simon Eder (701 pkt) i Julian Eberhard (695 pkt) oraz najlepszy z Włochów – Lukas Hofer (694 pkt). Próżno w „10” szukać Gwiazdy poprzednich sezonów. Martin Fourcade (bo oczywiście o nim mowa) zdobył 648 pkt i w PŚ zajął ledwie dwunaste miejsce. Jedno miejsce przed nim zajął Antonin Guigonnat (686 pkt), tym samym Fourcade nawet nie znalazł się w najlepszej trójce Francuzów. Kryzys widoczny gołym okiem nawet dla laika. W Pucharze Świata z 26. zaplanowanych zawodów odbyło się 26., sklasyfikowano równo 100 zawodników, w tym jednego Polaka – Grzegorz Guzik był 69. z 31 punktami.

klasyfikacja generalna

W sprincie rozegrano 9 z 10 planowanych zawodów: Boe zdobył 510 pkt., zaś za nim znaleźli się Łoginow (350 pkt), Desthieux (338 pkt), Doll (305 pkt) i Guigonnat (271 pkt), który zgromadził tyle samo punktów ile szósty Tarjei Boe, ale zdobywał je w „lepszy sposób”. Grzegorz Guzik na 89 sklasyfikowanych zawodników był 72. (14 pkt).

klasyfikacja sprintu

W biegu pościgowym odbyło się 8 zawodów i Boe zgromadził 386 pkt. Oczywiście zdecydowanie górował nad rywalami: następne miejsce zdobyli Fillon Maillet (315 pkt), Łoginow (305 pkt), Desthieux (271 pkt), T. Boe (266 pkt) i Peiffer (263 pkt). Sklasyfikowano 81 biathlonistów.

klasyfikacja biegu pościgowego

Klasyfikację biegu indywidualnego ustalono na podstawie raptem trzech biegów. Ale i tu Boe wygrał (128 pkt), przed swymi rodakami Vetle Sjaastadem Christiansenem (118 pkt) – który w „generalce” PŚ był oczko za M. Fourcadem i Larsem Helge Birkelandem (97 pkt), który w PŚ sklasyfikowany został na 31. pozycji, a do trzeciej w biegu indywidualnym wystarczyły mu miejsca 10., 4. i 18. Konkurencja ta bowiem cechuje się dość dużą zmiennością wyników. Kolejne pozycje zajęli już starzy znajomi: Peiffer (88 pkt), Łoginow (87 pkt) i Desthieux (87 pkt). W tej konkurencji punktował też Grzegorz Guzik – zajął 52. pozycję z 17 punktami. Sklasyfikowano 69. zawodników.

klasyfikacja biegu indywidualnego

Bieg masowy to bieg najbardziej elitarny: bierze w nim udział tylko 30. zawodników (co jednak ma być zmienione) i – od pewnego czasu – jest nieco inaczej punktowany na miejscach 21-30. Odbył się pięć razy i Boe do ostatnich zawodów nie był pewien końcowego sukcesu – wygrał je jednak i zgromadził 262 pkt. Słabo w ich wypadł współlider aż do końca – Fillon Maillet, który był raptem 23. i dał się na finiszu wyprzedzić o jeden punkt Peifferowi, który zakończył sezon z 219 pkt. Za podium znaleźli się J. Eberhard (196 pkt), Doll (167 pkt) i Desthieux (163 pkt). Tu sklasyfikowano tylko 46. panów – oczywiście bez Polaków.

klasyfikacja biegu masowego

W klasyfikacji Pucharu Narodów, do której liczą się sztafety, biegi indywidualne i sprinty (liczone jednak wg zupełnie innych zasad niż indywidualne starty w PŚ) sklasyfikowano 34. kraje: wygrała Norwegia (8147 pkt) przed Francją (7598 pkt), Niemcami (7447 pkt), Rosją (7110 pkt), Austrią (6779 pkt) i Włochami (6281 pkt). Polacy sklasyfikowani zostali na pozycji 18. (3777 pkt).

klasyfikacja Pucharu Narodów

W klasyfikacji sztafet, do której wliczano pięć nie mieszanych zawodów drużynowych wg zasad liczenia punktów, jak w indywidualnych zawodach PŚ wygrała Norwegia (270 pkt) przed Rosją (236 pkt), Niemcami (233 pkt), Francją (226 pkt), Austrią (208 pkt) i Szwecją (202 pkt). Polacy na 27. drużyn byli na 17. miejscu (123 pkt).

klasyfikacja sztafet

KOBIETY

U kobiet rywalizacja (tradycyjnie) była dużo bardziej zacięta – dość powiedzieć, że każda konkurencja została wygrana przez inną zawodniczkę. Ilość odbytych zawodów w każdej konkurencji była taka sama, jak u mężczyzn – nie będę więc się w tej kwestii powtarzał. Klasyfikację generalną wygrała Włoszka Dorothea Wierer (904 pkt), która wygrywała trzy razy w sezonie, przed swą rodaczką, która objawiła się jako nowa gwiazda biathlonu – to nie notująca wcześniej dużych sukcesów Lisa Vittozzi (882 pkt), która po drodze wygrała dwa razy. Trzecia była naturalizowana Słowaczka: Anastasiya Kuzmina (870 pkt), ona wygrała aż 4 razy, ale nie była tak równa jak Włoszki. Najlepsza z Norweżek Marte Olsbu Roeiseland (855 pkt) też miała swój sezon – wygrała 3 zawody. Piąte miejsce zajęła najlepsza ze Szwedek Hanna Oeberg (741 pkt), a kolejne: druga Słowaczka Paulina Fialkova (687 pkt), fińska weteranka Kaisa Makarainen (673 pkt), Niemki Denise Herrmann (611 pkt) i Franziska Preuss (570 pkt) oraz – co bardzo cieszy – najlepsza z Polek Monika Hojnisz (567 pkt). Punktowały też Kinga Zbylut (95 pkt, pozycja 55.) i Kamila Żuk (77 pkt, miejsce 61.) – ewidentna zmiana warty w polskiej drużynie. Punktowały 102 zawodniczki – nieco więcej niż u panów.

klasyfikacja generalna

W sprincie najlepsza była Kuzmina (371 pkt) dość wyraźnie pokonując Wierer (330 pkt) i Roeiseland (326 pkt). Kolejne miejsce zajęły Vittozzi (309 pkt), Makarainen (280 pkt) i Hojnisz (238 pkt). Kinga Zbylut była 55. (45 pkt), Kamila Żuk – 59. (38 pkt). Sklasyfikowano 92. zawodniczki

klasyfikacja sprintu

W pościgu triumfowała Wierer (327 pkt) przed Roeiseland (312 pkt), Kuzminą (309 pkt), Vittozzi (301 pkt), Makarainen (286 pkt) i Herrmann (254 pkt). Hojnisz była raptem na 15. pozycji (159 pkt). Punktowała też Kamila Żuk (39 pkt, 48. miejsce) oraz Kinga Zbylut (28 pkt, 58. pozycja). Sklasyfikowano 87. biathlonistki.

klasyfikacja biegu pościgowego

W biegu indywidualnym rywalizacja była bardzo ciekawa – wygrała ją Vittozzi (140 pkt) przed P. Fialkovą (111 pkt), Czeszką Marketą Davidovą (102 pkt) – i żadna z tych zawodniczek nie wygrała zawodów w tej dyscyplinie. Dopiero udało się to czwartej Oeberg (94 pkt), piąta była z takim samym dorobkiem punktowym, acz bez zwycięstwa Austriaczka Lisa Theresa Hauser (94 pkt), zaś szósta druga z trzech zwyciężczyń Ukrainka Julia Dżyma (89 pkt), która zgromadziła punktów tyle samo, co Wierer. Hojnisz w klasyfikacji biegu indywidualnego była 13. (66 pkt), innym Polkom nie udało się zdobyć tutaj punktów. Punktowało 71. pań.

klasyfikacja biegu indywidualnego

W biegu masowym triumfowała Oeberg (220 pkt) przed Wierer (194 pkt), P. Fialkovą (także 194 pkt), Roeiseland (194 pkt), Rosjanką Jekateriną Jurłową-Percht (155 pkt) i Norweżką Ingrid Landmark Tandrevold (154 pkt). Monika Hojnisz była 18. (104 pkt), zaś Kinga Zbylut – 37. (22 pkt). W elitarnej konkurencji punkty zdobyło równo 50 zawodniczek.

klasyfikacja biegu masowego

W Pucharze Narodów Norweżki (7430 pkt) wygrały nieznacznie przed Niemkami (7371 pkt), Francuzkami (7219 pkt), Rosjankami (6831 pkt), Włoszkami (6800 pkt) i Szwedkami (6627 pkt). Polki (4905 pkt) były czternaste na 32. kraje.

klasyfikacja Pucharu Narodów

W klasyfikacji sztafet wygrały tradycyjnie Norweżki (249 pkt) przed Niemkami (241 pkt), Francuzkami (230 pkt), Szwedkami (215 pkt), Rosjankami (214 pkt) i Włoszkami (190 pkt). 124 punkty zdobyły nasze zawodniczki, co dało im 16. miejsce na 24 punktujące państwa.

klasyfikacja sztafet

SZTAFETY MIESZANE

Osobny rozdział to coraz popularniejsza rywalizacja drużyn mieszanych. Rozegrano sześć zawodów – po trzy podwójne i trzy pojedyncze sztafety. Wygrała oczywiście Norwegia (306 pkt) przed Francją (281 pkt), Włochami (266 pkt), Niemcami (264 pkt), Szwecją (238 pkt) i Rosją (226 pkt). Polska była 17. (131 pkt) zaś klasyfikowanych krajów – 28.

klasyfikacja sztafet mieszanych

źródło: wiadomość własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.