Pjongczang 2018: Wielka szansa Weroniki Nowakowskiej. Polka spełni marzenia? (lista startowa)

fot. facebook.com/biathlonistka

Już dzisiaj odbędą się pierwsze zmagania biathlonistek podczas igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Panie będą rywalizować w sprincie na dystansie 7,5 km. Na starcie zobaczymy pięć reprezentantek Polski – Kamilę Żuk, Magdalenę Gwizdoń, Monikę Hojnisz, Krystynę Guzik oraz naszą największą medalową szansę Weronikę Nowakowską, dla której to ostani start na igrzyskach olimpijskich.

Biathlonistki, jak to bywało w ostatnich latach, rozpoczną olimpijską rywalizację od sprintu, w którym panie będą miały do przebiegnięcia trzy pętle po 2,5 km oraz oddadzą dziesięć strzałów podczas dwóch strzelań – w pozycji leżącej i stojącej. Na starcie zobaczymy pięć Polek, a naszą największą nadzieją jest Weronika Nowakowska. Reprezentantka Polski wróciła po urodzeniu bliźniaków do rywalizacji na najwyższym poziomie, aby w Pjongczangu świetnie się zaprezentować – zdobyć medal olimpijski. W tym sezonie jest zdecydowaną liderką naszej kadry i już raz zajmowała miejsce tuż za podium – była czwarta podczas biegu pościgowego w Oberhofie. Zajęła tam również szóste miejsce w biegu sprinterskim, który jest jej ulubioną konkurencją, więc w niej liczymy, że Polka pokaże się ze znakomitej stronie i wspaniale zakończy karierę.

Weronika Nowakowska oraz pozostałe cztery reprezentantki Polski będą miały naprawdę bardzo mocną konkurencję. Do faworytek zaliczana jest na pewno Finka Kaisa Makarainen. Liderka Pucharu Świata nie ma jeszcze na swoim koncie medalu olimpijskiego, lecz w tym sezonie także jest w formie, więc istnieje duża szansa na przełamanie złej passy. Oprócz niej do kandydatek należy dodać Anastazję Kuzminę. Słowaczka, przy dobrym strzelaniu, wydaje się poważną pretendentką nawet do złota, ponieważ świetnie biega. Nie można zapomnieć także o Darii Domraczewej. Białorusinka jest trzykrotną mistrzynią olimpijską z Soczi, a przed startami w Korei pokazała moc. Groźna będzie Laura Dahlmeier, która była dominatorką ostatnich mistrzostw świata. Ten sezon nie jest dla Niemki tak udany jak poprzednich, ale na igrzyskach na pewno będzie zaliczana do grona faworytek do olimpijskich krążków. Może zaskoczyć także, tak jak to było podczas mistrzostw świata w Oslo, Tiril Eckhoff. Norweżka, mimo słabego sezonu, wygrała sprint w Anterselvie przed igrzyskami. Przy poprawnym strzelaniu ma szansę na ścisłą czołówkę. Tak może się też stać z debiutującą na igrzyskach w roli biathlonistki Denise Herrmann, która jest rewelacyjną biegaczką i głównie w sprincie może zamieszać. Należy także wspomnieć o świetnej strzelczyni Dorothcie Wierer, która będzie faworytką w biegu indywidualnym, ale i w sprincie nie jest bez szans. Oczywiście, w tym gronie należy także ująć Weronikę Nowakowską, która w tym sezonie była bardzo wysoko w Oberhofie, a, jak pamiętamy z Kontiolahti, potrafi niesamowicie zaskoczyć formą podczas imprezy mistrzowskiej.

Wśród Polek oprócz Weroniki Nowakowskiej zobaczymy także Krystynę Guzik, która przy dobrym strzelaniu i lepszym biegu na pewno powalczy o pierwszą dziesiątkę. Kolejną polską zawodniczką w biathlonie na igrzyskach olimpijskich jest Monika Hojnisz. 26-latka pokazywała już naprawdę dobre biegi, lecz ze strzelaniem w sezonie nie było najlepiej. Podczas Pucharu IBU strzelała jednak bezbłędnie i zwyciężyła. Czwartą Polką na starcie będzie doświadczona Magdalena Gwizdoń, która od lat jest stałym punktem reprezentacji. Podczas sprintu zobaczymy także Kamilę Żuk debiutującą na igrzyskach olimpijskich. Sobotnia rywalizacja rozpocznie się o 12:15 (20:15 czasu miejscowego).

Lista startowa sprintu kobiet

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.