Pjongczang 2018: Andre Myhrer najlepszy w slalomie, porażka głównych faworytów

fot. rom@nski photo / CC BY

Andre Myhrer został nowym mistrzem olimpijskim w slalomie. Szwed zwyciężył w dzisiejszych zawodach w Yongpyong w ramach Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang. Srebrny medal zdobył Ramon Zenhäusern, a brązowy Michael Matt. Dwaj wielcy faworyci – Marcel Hirscher i Henrik Kristoffersen nie ukończyli odpowiednio pierwszego i drugiego przejazdu. W drugim przejeździe wypadł też Michał Jasiczek. 

Po pierwszym przejeździe prowadził Henrik Kristoffersen, którego przejazd wydawał się być niemal idealny. Zazwyczaj w takim przypadku, na trasie pojawiał się Marcel Hirscher, który pokazywał, że idealny przejazd Kristoffersena można jeszcze poprawić i jechał szybciej od Norwega, ale tym razem było inaczej. Hirscher dość szybko wypadł z trasy i zakończył zmagania w dzisiejszych zawodach, tracąc szansę na trzecie złoto igrzysk w Pjongczang. Marcel Hirscher niezwykle rzadko nie kończy slalomu, a ostatnio taka sytuacja zdarzyła mu się ponad 2 lata temu. Najbliżej wyniku Kristoffersena w pierwszym przejeździe był Szwed Andre Myhrer. Uzyskał on czas o 0,21 sek. gorszy od Norwega, co dawało mu duże nadzieje na skuteczny atak na pozycję lidera w drugim przejeździe. Trzecie miejsce zajmował Francuz Victor Muffat-Jeandet ze stratą 0,62 sek. Niewiele gorzej pojechał Manfred Moelgg sklasyfikowany na pozycji czwartej. Włosi w poprzednich czterech konkurencjach nie zdobyli żadnego medalu, dlatego slalom był ich ostatnią szansą na indywidualny medal wśród mężczyzn, a Moelgg był jedynym Włochem, który plasował się w czołowej dziesiątce po pierwszym przejeździe, tracąc do Kristoffersena 0,68 sek. Piąte miejsce zajmował Sebastian Foss-Solevåg (+0,81 sek.) z Norwegii, a na szóstym i siódmym znajdowali się Francuzi: Alexis Pinturault (+0,82 sek.)  i mistrz świata juniorów z Davos – Clement Noel (+0,86 sek.). Dopiero ósmy był najlepszy zawodnik z Austrii – Marco Schwarz (+0,90 sek.). Zazwyczaj to Marcel Hirscher i Michael Matt plasowali się najwyżej z Austriaków, jednak wobec odpadnięcia Hirschera i słabszej jazdy Matta, który zajmował 12. miejsce, to Schwarz był najlepszym z austriackich slalomistów. Dziewiąty był po pierwszej rundzie Ramon Zenhäusern, a dziesiąty Kristoffer Jakobsen. Na 11. pozycji znajdował się Daniel Yule, który przed igrzyskami dwukrotnie stał na podium w PŚ.

Jadący z numerem 53 Michał Jasiczek po swoim przejeździe plasował się na 30. miejscu.  Strata Polaka wyniosła 3,92 sek. i do kolejnego zawodnika tracił niemal 0,5 sek., ale później już żaden ze slalomistów nie pojechał lepiej od Jasiczka, dzięki czemu w drugim przejeździe mógł startować jako pierwszy.

Wyniki po 1. przejeździe

Sporo pozmieniało się w czołówce po drugim przejeździe. Nie odpuścił Michael Matt, który zaatakował po miejsce na podium. Po swoim przejeździe był liderem i chociaż niedługo później  tej pozycji zepchnął go na drugie miejsce Ramon Zenhäusern, to kolejni zawodnicy jadący już po Szwajcarze mieli problem z pokonaniem tej dwójki. Świetnie jechał Sebastian Foss-Solevag, ale w końcówce popełnił poważny błąd, który kosztował go bardzo wiele. Dopiero zajmujący drugie miejsce po pierwszym przejeździe Andre Myhrer zdołał uzyskać lepszy czas niż Zenhäusern i Matt. Z Szwajcarem wygrał o 0,34 sek., a z Austriakiem o 0,67 sek. Myhrer i Zenhäusern mogli już cieszyć się z medali, a do walki o złoto wkroczył Henrik Kristoffersen. Norweg wiedział, że musi pojechać bardzo szybko, bo jego przewaga nad Myhrerem nie była duża. Kristoffersen podzielił jednak los Marcela Hirschera i już w górnym odcinku trasy spadł nisko omijając tyczkę. Początkowo miał nawet zamiar podchodzić, ale szybko się rozmyślił i nie ukończył przejazdu. Mistrzem olimpijskim został zatem 35-letni Andre Myhrer. Znów okazało się, ta jak 4 lata temu, że wiek to tylko liczba i złotym medalistą w slalomie został zawodnik należący do starszej grupy wiekowej. W Soczi triumfował bowiem Mario Matt, który był wówczas najstarszym złotym medalistą igrzysk w narciarstwie alpejskim. Jego wynik poprawił w tym roku Aksel Lund Svindal. Myhrer pod tym względem zajmuje teraz Myhrer, który jest młodszy od Svindala o 2 tygodnie. Srebrny medal zdobył dziś zawodnik, który jeszcze nigdy nie stał na podium w PŚ – Ramon Zenhäusern. Jest to mała niespodzianka, choć nie wielka sensacja, gdyż Zenhäusern w ostatnim czasie pokazywał się w PŚ z bardzo dobrej strony. Wygrał City Event w Sztokholmie, w Wengen był czwarty w slalomie, a w Kitzbühel szósty. Michael Matt po niemrawej jeździe w pierwszej części zawodów, w drugim znacznie się poprawił i kontynuuje rodzinne tradycje, zdobywając medal igrzysk olimpijskich tak jak jego starszy brat. Nie jest to wprawdzie złoto, jak w przypadku Mario Matta, ale brąz – również wspaniałe osiągnięcie.

Tuż za podium uplasował się Francuz Clement Noel. Francuz również w ostatnim czasie poczynił spory postęp, wchodząc do światowej czołówki slalomistów, choć jest jeszcze w wieku juniorskim. Do zwyzcięcy Andre Myhrera stracił on 0,71 sek., a do podium zaledwie 0,03 sek. Za nim znaleźli się jego dwaj koledzy z reprezentacji – Alexis Pinturault (+0,73 sek.) i Victor Muffat-Jeandet (+0,76 sek.).  Siódme miejsce zajął Kristoffer Jakobsen (+0,95 sek.), ósme Daniel Yule (+1,13 sek.), dziewiąte Dave Ryding (+1,17 sek.), a dziesiąte wspominany już Sebastian Foss-Solevag. Dopiero na 12. miejscu zakończył zawody czwarty po pierwszym przejeździe Manfred Moelgg, a tuż przed nim uplasował się Marco Schwarz.

Niestety drugiego przejazdu nie ukończył Michał Jasiczek. Polak popełnił błąd i był mocno spóźniony tuż przed wjazdem na łokieć, na którym zakończył swój występ.

Wyniki po 2. przejeździe

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.