Paweł Słowiok podsumowuje sezon. „Wyjazdy na zawody z Małyszem niewiele by zmieniały”

W miniony weekend w niemieckim Schonach zakończył się sezon kombinacji norweskiej, w którym startowali również Polacy. Wśród nich był Paweł Słowiok, który podczas igrzysk zajął 22. miejsce. Był to najlepszy od 1992 r. występ Polaka podczas tych zawodów. Specjalnie dla Sportsinwinter.pl Paweł podsumował swoje występy podczas sezonu olimpijskiego.

Jak oceniasz swoją dyspozycje w tym sezonie. Patrząc tylko na same punkty Pucharu Świata był słabszy od poprzedniego.

Moja dyspozycja była stabilna, choć nie na takim poziomie jakiego oczekiwałem od samego siebie. W tym roku 5-krotnie zdobywałem punkty Pucharu Świata, ale kilka razy byłem bardzo blisko zdobycia kolejnych punktów.

Jakbyś ocenił swoją dyspozycje podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu, gdzie zająłeś najwyższe w tym sezonie 22. miejsce?

Choć w zawodach na skoczni normalnej w Pjongczangu panowały trudne warunki, to mój konkursowy skok był dobry. Nie miałem dużej straty do wyprzedzających mnie po skokach zawodników. Podczas biegu byłem wśród sporej grupki zawodników. Starałem się w niej jak najdłużej trzymać. Niestety, na ostatnim kilometrze ta grupka się  rozerwała, a ja troszkę zostałem z tyłu. Jednak później udało się mi się ponownie wrócić do tej grupy. Niestety, zabrakło mi troszkę sił na ostatnim podbiegu. Szkoda, bo była szansa zająć w tych zawodach wyższe miejsce. Moja strata do 18. miejsca wyniosła tylko 5 sekund.

Jak oceniasz pracę z trenerem Danny Winkelmannem? Czy czułeś się do tego sezonu lepiej przygotowany niż do poprzednich?

Na pewno w skokach narciarskich moja technika poszła do przodu. W tym sezonie poprawiłem swoją pozycję dojazdową. Uzyskiwałem bardzo dobre prędkości na progu. Podczas tego sezonu w kilku skokach pokazałem się z dobrej strony, bo po serii skoków udało mi się zajmować miejsca w czołowej 20. Jednak czasem do lepszego miejsca w zawodach Pucharu Świata po prostu zabrakło mi szczęścia. Pod względem biegowym ten sezon w moim w wykonaniu stał pod znakiem zapytania, jednak zmieniliśmy trening i bardziej skupiliśmy się na skokach niż na biegach.

Czy w przyszłym sezonie masz plany, aby bardziej skupić się na formie biegowej?

Muszę przyznać, że dalej skokowo odstajemy od reszty stawki. Cały czas skoki w kombinacji norweskiej idą mocno do przodu. Na pewno nasza praca będzie dalej ukierunkowana w kierunku udoskonalania swoich skoków.

Czy lepiej pracuje Ci się z nowym szkoleniowcem niż z Mateuszem Wantulokiem?

Nie można tego porównać, bo każdy trener ma swoje metody.

Jak dużo pomaga waszej kadrze współpraca z Adamem Małyszem oraz czy chciałbyś aby Adam Małysz jeździł z wami na zawody najwyższej rangi ?

Myślę, że trener jest w stałym kontakcie z Adamem. Sądzę, że wyjazdy na zawody z Adamem Małyszem niewiele by zmieniały.

Czy masz jakieś plany dotyczące posezonowego urlopu?

Na pewno gdzieś się wybieram, choć jeszcze nie wiem dokładnie gdzie.

Kiedy rozpoczynacie przygotowania do nowego sezonu zimowego?

W czwartek zostaną przeprowadzone testy na platformie i badania wydolnościowe. Jeśli chodzi o dalsze plany przygotowań do sezonu zimowego, to nie znam szczegółów.

Rozmowę z Pawłem Słowiokiem przeprowadził Franciszek Damboń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *