O igrzyskach we Włoszech – szczęściu gospodarzy i zawodzie Szwedów

Włoskie miasta Mediolan i Cortina d’Ampezzo będą gospodarzami Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2026 roku. Decyzja dająca Italii prawo do organizacji najważniejszej zimowej imprezy czterolecia zapadła w poniedziałek na posiedzeniu Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Do walki o organizację XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich początkowo zgłosiło się siedem państw, ale pięć z nich z różnych powodów stopniowo wycofywało się z walki. Jako pierwsi, po organizacji referendum, w którym 53,64% obywateli opowiedziało się przeciwko igrzyskom, w czerwcu 2018 roku wycofali się Szwajcarzy (Sion). Potem to samo zrobili Austriacy (Graz) z powodu braku wsparcia finansowego ze strony rządu i Japończycy (Sapporo), którzy pieniądze woleli przeznaczyć na naprawę zniszczeń po trzęsieniu ziemi w Hokkaido. Turecka kandydatura (Erzurum) została odrzucona przez MKOL w związku z brakami w transporcie, telekomunikacji i infrastrukturze lotniskowej, w efekcie tej rekomendacji Erzurum nie otrzymało zaproszenia do fazy kandydackiej.  Kanadyjskie Calgary, podobnie jak Szwajcarzy, wycofali się z walki o igrzyska olimpijskie po referendum.

W grze o organizację najważniejszej zimowej imprezy czterolecia pozostały dwie kandydatury: Szwecja (Are i Sztokholm) i Włochy (Mediolan i Cortina d’Ampezzo). Kandydatura Szwedów miała zapewnione gwarancje finansowe rządu, a 55% obywateli popierało pomysł organizacji igrzysk. Podobnie sprawa miała się u Włochów, którzy także otrzymali pełne gwarancje finansowe. Ostatecznie delegaci Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego wybrali stosunkiem głosów 47-34 Medioaln i Cortinę d’Ampezzo. Zwycięstwo włoskiej kandydatury sprawiło, że Zimowe Igrzyska Olimpijskie po dwunastu latach przerwy powrócą do Europy, a dokładnie po dwudziestu latach ponownie zawitają na Półwyspie Apenińskim. W 2006 roku najlepsi sportowcy rywalizowali bowiem w Turynie, z którego sportowcy z Polski przywieźli dwa krążki: brązowy Justyny Kowalczyk i srebrny Tomasza Sikory.

Po ogłoszeniu decyzji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w sieci pojawiło się wiele komentarzy, wśród których dominowała radość włoskich sportowców i działaczy, którzy zapewnili Mediolanowi i Cortinie igrzyska olimpijskie. Zadowolenie było tak wielkie, że – według relacji mediów – po ogłoszeniu wyników w położonej w Dolomitach Cortinie biły dzwony we wszystkich kościołach, a zgromadzeni na ulicy mieszkańcy odśpiewali hymn. – To historyczny dzień i zwycięstwo dla wszystkich Włochów. Dzięki igrzyskom cały świat pozna nasze kompetencje i dążenie do perfekcji – powiedział wicepremier i minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini.

Komentarze specjalnie dla nas udzielili włoscy zawodnicy. Swoje zdanie i odczucia na temat igrzysk w Mediolanie i Cortinie wypowiedział medalista mistrzostw świata z Seefeld Francesco de Fabiani. – Po pierwsze jesteśmy wszyscy szczęśliwi z tego powodu! W 2026 będę miał 33 lata i może będę w stanie wziąć udział w igrzyskach olimpijskich. Trudno przewidzieć, czy będę wciąż aktywnym sportowcem, ponieważ każdy z nas jest inny. Na przykład Giorgio Di Centa wygrał bieg na 50 kilometrów w Turynie 2006, kiedy miał 34 lata, podczas gdy Petter Northug skończył karierę w tamtym roku, mając 32 lata. Jednakże dla znaczenia sportów zimowych we Włoszech to jest naprawdę bardzo dobra wiadomość – przyznał.

First of all, we are all very happy about this! In 2026 I will be 33 years old and maybe I will be able to take part in the Olympic Games. It is very difficult to guess whether I will be still on athlete side, because there are many differences between each others. For example, Giorgio Di Centa won the 50k in Torino 2006 when he was 34 years old, while Petter Northug ended his carrer last year when he was 32. However, for winter sports relevance in Italy it is truly a very good news!

W środowisku biathlonu sprawę dotyczącą igrzysk we Włoszech w rozmowie z redaktorem Mateuszem Wasiewskim skomentowała Nicole Gontier. – Jestem bardzo szczęśliwa i dumna z mojego kraju! Myślę, że Włochy są znane z historii, miast do odwiedzenia, jedzenia, picia i fantastycznej atmosfery. To wspaniałe, że wszystko będzie zawarte w igrzyskach. Moim zdaniem prezentacja z włoskimi sportowcami w Lozannie był emocjonalna. Jestem pewna, że Włochy zrobią wszystko, co w ich mocy! Projekt jest bardzo dobry, ponieważ znajduje się tu wiele obiektów i sądzę, że to będzie bardzo dobre dla rozwoju  zimowych sportów w tych latach we Włoszech – powiedziała zawodniczka.

I’m really happy and proud about my country! I think that Italy is known for history, cities to visit, food, drink and fantastic atmosphere. It’s great that everything will be included in the Olympic Games. I think the presentation with Italian athletes in Losanna was emotional. I’m sure Italy will do their best! The project is really good, because there are a lot of structures and I think it will be really good for the development of the winter sports this years in Italy.

Lukas Hofer, czołowy zawodnik poprzedniego sezonu, również powiedział, co myśli o tym, że to w jego kraju będzie odbywać się impreza czterolecia. – Nie mam wiele do powiedzenia, to jest jak dziecięce marzenie, które stało się prawdziwe. Igrzyska we własnym domu to jest po prostu perfekcyjne, a w tym samym czasie świetnym wkładem w naszą nową generację, która powinna dorastać w kolejnych latach. Oczywiście to byłoby naprawdę wspaniałe uczestniczyć w tym, ale nie mogę tego teraz potwierdzić. Moim pierwszym celem są MŚ „w domu”, a później igrzyska w 2022 r. Po tym będę musiał patrzeć z roku na rok. To mogłyby być moje piąte igrzyska jeśli będę uczestnikiem także w 2026 r., tutaj, w Antholz. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, oczywiście będę trenować tak ciężko jak to tylko możliwe na to i później zobaczymy – skomentował 29-latek.

There isn’t so much to say, then this is like a childhooddream which is became real. Having the Olympics here at home is just perfect and, at the same time, a great input for our new young generation, which should grow up the next years. Of course it would be really, really great to be part of it, but I can’t say that right now. My first goal are the WCH at home and then the Olympics 2022. After it I will have to look from year to year. It would be my 5th Olympics if I participate also in 2026 here in Antholz. If everything goes well, of course I will train as hard as possible for it and then we will see.

Oczywiście nie każdy podziela szczęście włoskich zawodników. Mowa tu głównie o Szwedach, którzy liczyli na zwycięstwo ich kandydatury. Na swoim profilu na Instagramie do przegranej z propozycją włoską odniosła się mistrzyni olimpijska i świata Hanna Oeberg. – Miałam marzenie doświadczyć igrzysk olimpijskich w domu, w Szwecji. Okazuje się, że to pozostanie marzenie. Gratulacje dla Milanu i Cortiny – napisała.

Szwedzka polityk Helene Hellmark Knutsson także była zawiedziona porażką Szwecji w decydującym głosowaniu. – Mieliśmy bardzo mocny projekt, ale gdybyśmy miesiąc wcześniej zaprezentowali się jeszcze lepiej to nasze szanse byłyby większe – mówi Knutsson, która odniosła się również do kwestii organizacji zimowych igrzysk olimpijskich w kolejnych latach. – Myślę, że w przyszłości w trakcie rozmów będziemy musieli być bardziej pewni siebie. Niestety w Szwecji trudno jest uzyskać wsparcie dla jakiegokolwiek projektu – dodaje Szwedka.

Głos po ogłoszeniu wyników zabrało także kilku znanych sportowców. Wśród nich znalazła się Justyna Kowalczyk, która w swoim felietonie napisała: Pierwszy raz żałuję, że nie jestem dziesięć lat młodsza. Startować w igrzyskach w Tesero to byłby zaszczyt.

Źródło: informacja własna/Wikipedia/wyborcza.pl/informacje prasowe

Daniel Topczewski

Szef działu biegów narciarskich i biathlonu at Sportsinwinter.pl

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: