8 myśli na temat “Nasze nadzieje w Predazzo…

  • 22 stycznia 2013 o 23:25
    Permalink

    Ja liczę na niespodziankę ze strony skoczków, ale raczej nie na drużynę, którą (moim zdaniem) przedwcześnie wychwalamy, po jednym udanym występie w Zakopanem. Oczywiście normą zaczyna być posiadanie przez nas co najmniej czterech zawodników w drugiej serii, ale chyba ciągle Austria, Norwegia, a w tej chwili też Słowenia i Niemcy są poza naszym zasięgiem. 4-5 miejsce to moim zdaniem max na co możemy w Predazzo liczyć. Inaczej ma się sprawa z konkursem indywidualnym, gdzie Kamil Stoch (o ile ustabilizuje formę na swoim najwyższym poziomie) może liczyć przynajmniej na srebro, a gdyby dorzucić do tego miejsce w 10 (nie wspominając o 5) Maćka Kota, to Predazzo znów będzie magiczne 🙂

    Odpowiedz
  • 22 stycznia 2013 o 23:42
    Permalink

    No o skokach wkrótce, ale co do drużyny to nie zgadzam się Jędrzeju z Tobą :D. Austria w chwili obecnej to kadra jednego dobrego skoczka, a reszta właściwie chyba do końca sama nie wie co się dzieje. Oni są do „wzięcia”. Niemcy też tak nagle „spadli”. Norwegia – jak dla mnie jedyni w tym momencie faworyci do złota. Słowenia – tu ciężko cokolwiek powiedzieć, bo w Zakopanem się pokazali a w tracie TCS w sumie nie istnieli za bardzo. Wszyscy przed MŚ mogą jeszcze dowalić formą… ale nasza kadra też trenuję i myślę, że możemy stoczyć walkę zaciętą o medal.

    Odpowiedz
  • 23 stycznia 2013 o 00:59
    Permalink

    Ten jeden skoczek + dobra forma Krafta, mobilizacja Koflera i przebudzenie Morgiego wystarcza, a jak nie, to kolejnych kilku czeka, zeby ich w kadrze zastapic. Niemcy to Niemcy, Freund zgubil forme, o Wellingerze nic sie nie da powiedziec, Freitag, Schmitt, Neumayer to zawodnicy, na ktorych zawsze mozna liczyc, a Slowency maja Hvale, Prevca i Kranjec’a – wystarczy. My mozemy liczyc na Macka i Kamila, na to, ze Zyla sie nie spali i da z siebie wszystko w druzynie i na to, ze Kruczek nie wystawi Mietusa.

    Odpowiedz
  • 23 stycznia 2013 o 02:19
    Permalink

    Nie zgadzam się do końca z wami.
    Jędrzej ma rację co do Austrii, bo prawda jest taka, że wystarczy mobilizacja i te lwy wstaną i mogą w każdej chwili zdominować (lecz nie muszą!)
    Co do Polaków, również racja nie warto ich przedwcześnie chwalić, do tego Zakopane to był atut własnej skoczni, którą nasi dobrze znają, lecz też nie można mówić, że mamy teraz kiepską kadrę. Naszą kadrę stać na wysokie lokaty w drużynówce, spokojnie na podium, ale oprócz tego lista kandydatów do podium jest zdecydowanie za długa by być pewnym dobrych wyników, bądź co bądź wszystko wyjdzie w praniu-moje zdanie. 🙂

    Odpowiedz
  • 23 stycznia 2013 o 12:25
    Permalink

    Bliżej mi do stwierdzenia Michała. Nasza kadra jest w szerokim gronie kandydatów do medali. Chwila wystarczyć może każdemu aby się podnieść. Tymczasem co do Austrii pojawiają się pewne wątpliwości, bo tak „źle” jeszcze nie było. Ocenianie drużynówki pod kątem „Oni mają takiego, takiego i takiego, a my tylko tego, tego i kogoś tam jeszcze” nie ma sensu. Nazwiska nic nie dadzą. Kranjec jak Żyła – wielka zagadka. Słowenia to dla nas pojedynki, bo Stoch śmiało może wygrać z Hvalą, Kto z Prevcem, a Żyła z Kranjcem. Ach… nie zapominajmy o Kubackim, który wciąż walczy ze swoją wadą. xD Dobra na koniec chcę powiedzieć: Uważam, że nie mamy pewnego medalu na MŚ, tylko, iż jesteśmy w gronie kandydatów.

    Odpowiedz
  • 23 stycznia 2013 o 12:57
    Permalink

    Ja też źle to ująłem, bo fakt – jesteśmy w gronie kandydatów do medalu i jak nigdy wcześniej możemy śmiało to powiedzieć. Ale mimo wszystko uważam, że te 4 drużyny mają lepszych skoczków, a przynajmniej w lepszej formie. Nawet Niemcy, którzy nie zachwycają ostatnimi tygodniami, ale mają 3 zawodników w czołowej 10 PŚ, i Neumayera w drugiej. W Słowenii Prevc ociera się o czołową 10, Hvala trochę spadł, ale to ciągle wysokie miejsce, no i w drugiej dziesiątce mają jeszcze Kranjec’a i Tepesa tuż za nią. My mamy w końcu dwóch bardzo dobrych zawodników, jednego, który musi ustabilizować formę i jednego, który musi nauczyć się wykorzystywać swoje mega odbicie. No. 😀

    Odpowiedz
  • 23 stycznia 2013 o 12:59
    Permalink

    Wniosek jeden, do MŚ wszystko jeszcze może się zmienić. A jeszcze idąc dalej, na MŚ też wszystko może się zmienić. xD

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: