MŚ w wieloboju: Czerwonka jedenasta

W dniach 9-11.03 odbyły się w Amsterdamie Mistrzostwa Świata w łyżwiarstwie szybkim w wieloboju, zawodnicy startowali na dystansach od 500 do 10000m. W rywalizacji kobiet wygrała Japonka Miho Takagi, a wśród mężczyzn Holender Patrick Roest. Najlepiej z Polaków zaprezentowała się Natalia Czerwonka, która ukończyła zmagania na jedenastym miejscu.

Damskie zmagania zostały rozegrane w trakcie dwóch pierwszych dni mistrzostw. W piątek kobiety rywalizowały na dystansach 500 i 3000m. W pierwszej konkurencji najlepsza okazała się Japonka Miho Takagi, która pokonała Niemkę Gabriele Hirschbichler, a trzeci czas na 500m uzyskała rodaczka liderki Ayaka Kikuchi. Natalia Czerwonka z wynikiem 40,75s zajmowała siódmą lokatę, niestety słabiej zaprezentowały się dwie pozostałe biało-czerwone, Luiza Złotkowska uzyskała siedemnasty, a Katarzyna Woźniak dwudziesty rezultat. Na sześciokrotnie dłuższym dystansie do głosu doszły zawodniczki gospodarzy z pierwszych pięciu czołowych czasów aż trzy należały do Holenderek. Najlepiej zaprezentowała się Ireen Wurst, która drugą Miho Takagi pokonała prawie o cztery sekundy. Minimalnie gorszy rezultat od Japonki uzyskała doświadczona Czeszka Martina Sablikova. Na 3000m Polki zajęły odpowiednio: Czerwonka 15., Złotkowska 17., a Woźniak 18. lokatę. Zmagania w tym dniu były znacznie utrudnione, ponieważ zawody zostały rozegrane na otwartym torze i zawodniczki musiały zmagać się z silnymi opadami deszczu.

Drugi dzień rywalizacji rozpoczął się od średniego dystansu jakim był bieg na 1500m. Ponownie o pierwszy czas walczyły Miho Takagi i Ireen Wurst. Tym razem nieznacznie lepsza okazała się Japonka. Trzeci wynik należał do Włoszki Franscesci Lollobrigidy, a czwarty i szósty do Holenderek, zawodniczki gospodarzy rozdzieliła tylko Luiza Złotkowska. Natalia Czerwonka finiszowała z trzynastym, a Katarzyna Woźniak z czternastym czasem. Do startu w ostatniej konkurencji miało prawo tylko osiem zawodniczek, które łącznie uzyskały najlepsze wyniki w trzech pierwszych startach. Na dystansie 5000m znowu swoją doskonała wytrzymałość pokazała Ireen Wurst, która mimo drugiego zwycięstwa w ostatecznej klasyfikacji jednak przegrała z Miho Takagi. Japonka uzyskała czwarty rezultat, ale za sprawą przewagi jaką wcześniej wywalczyła nieznacznie wygrała, po brązie zdobytym w zeszłym roku dorzuciła do swojego dorobku złoto. Drugi rezultat na najdłuższym dystansie należał do Martiny Sablikovej, co pozwoliło jej na zajęcie szóstej pozycji w całych mistrzostwach. Miejsce na najniższym stopniu podium na 5000m i także w ostatecznej klasyfikacji wywalczyła rodaczka srebrnej medalistki Annouk van der Weijden. Z powodu zbyt słabych wyników jakie uzyskały nasze łyżwiarka żadna z nich nie mogła już zmienić swojej lokaty w trakcie ostatniej konkurencji. Łączny najlepszy rezultat z Polek uzyskała Natalia Czerwonka, która zajęła 11. miejsce. Luiza Złotkowska została sklasyfikowana na 14., a Katarzyna Woźniak na 20. pozycji.

Rywalizacja mężczyzn rozpoczęła się drugiego dnia mistrzostw od startu na najkrótszym dystansie, 500m, na którym bardzo dobrze spisali się Polacy. Konrad Niedźwiedzki przegrał tylko z Holendrem Patrickiem Roestem, a ich rezultaty różniły się zaledwie o 0,03s. Z wyśmienitej strony zaprezentował się także drugi z naszych reprezentantów Jan Szymański, który uzyskał czwarty rezultat. Polacy zostali rozdzieleni tylko przez doświadczonego Łotysza Haraldsa Silovsa. Niestety w drugiej konkurencji jaką było 5000m nasi zawodnicy pokazali się ze znacznie słabszej strony. Dwudziesty czas Jana Szymańskiego i dwudziesty trzeci Konrada Niedźwiedzkiego spowodowały znaczny spadek w klasyfikacji. Główne role na tym dystansie odegrali zawodnicy gospodarzy, a jedynym, który mógł się im skutecznie przeciwstawić był Sverre Lunde Pedersen. Norweg uzyskał najlepszy czas i wyprzedził bezpośrednio trzech Holendrów. Wewnętrzną rywalizację wśród zawodników gospodarzy wygrał Sven Kramer przed Marcelem Boskerem i prowadzącym po 500m Patrickiem Roestem.

Drugi dzień zmagań i tym samym ostatni mistrzostw podobnie jak u kobiet rozpoczął się od 1500m. Ponownie najlepszy okazał się Norweg Sverre Lunde Pedersen, który pokonał Patricka Roesta o ponad półtora sekundy, znowu trzeci czas konkurencji uzyskał Łotysz Haralds Silovs. Z okazji, że był to start na średniej długości dystansie także takie były rezultaty Polaków, czyli znacznie słabsze niż na 500m, ale za to lepsze niż na 5000m. Konrad Niedźwiedzki zamknął pierwszą, a Jan Szymański drugą dziesiątkę. Te wyniki podobnie jak u kobiet nie wystarczyły, aby móc rywalizować w ostatniej konkurencji. Na dystansie 10000m nieoczekiwanie najlepszy wynik uzyskał Szwed Nils van der Poel, który ostatecznie ukończył rywalizację na szóstej pozycji. Zwycięstwo Szweda było głównie spowodowane wydarzeniami, które miały miejsce w trakcie przejazdu ostatniej, czwartej pary. Prowadzący po trzech konkurencjach Sverre Lunde Pedersen jadąc prawie o osiem sekund szybciej od prowadzącego na tym dystansie Poela przewrócił się. Norweg podniósł się i próbował na trzech ostatnich kilometrach nadgonić czas jaki stracił z powodu upadku. Udało mu się nawet wyprzedzić swojego rywala z biegu Holendra Svena Kramera i dojechać z piątym rezultatem. Niestety było to za mało na ostateczny triumf i Pedersen przegrał złoto z Patrickiem Roestem o zaledwie 0,4s. Zwycięzca mistrzostw w ostatniej konkurencji uzyskał drugi czas, a minimalnie wolniej pojechał od niego jego rodak Marcel Bokser, który w końcowej klasyfikacji również zajął trzecią pozycję. Konrad Niedźwiedzki ukończył zmagania na 14. miejscu a Jan Szymański został sklasyfikowany o jedną pozycję niżej.

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.