MŚ w Oestersund: Arnd Peiffer złoty w biegu indywidualnym. Niespodziewane srebro Bułgara

Manzoni/NordicFocus

W biegu indywidualnym podczas mistrzostw świata w Oestersund złotym medalistą został Niemiec Arnd Peiffer. Srebro wywalczył niespodziewanie Bułgar Władimir Iliew, a brąz Norweg Tarjei Boe. Polacy zostali sklasyfikowani poza czołową czterdziestką.

Rywalizacja o medalowe pozycje toczyła się do ostatnich strzelań i rund biegowych. Najlepiej spośród wszystkich zawodników zaprezentował się Arnd Peiffer. Mistrz olimpijski dobrze pobiegł i był jednym z zaledwie dwóch biathlonistów, którym udało się strzelić 20/20. Niemiec ze zdecydowaną przewagą wywalczył złoty medal podczas dzisiejszych zawodów. Największą niespodzianką okazała się postawa Władimira Iliewa. Bułgarski biathlonistka zaliczył tylko jedną minutę kary i przy dobrej dyspozycji na trasie mógł cieszyć się ze srebra. Do przecięcia linii mety o tytuł wicemistrza realnie walczył również Tarjei Boe. Najlepszy dziś Norweg na ostatnich czterech kilometrach plasował się bardzo blisko Iliewa, ostatecznie przegrywając z nim o 0,4 s. Dla Boe to siedemnasty mistrzowski medal, w tym ósmy brązowy. Poza podium znalazł się reprezentant gospodarzy Sebastian Samuelsson (1 pudło). 21-latek miał duże problemy podczas trzeciej wizyty na strzelnicy, na której spędził ponad minutę. W piątce znalazł się również Włoch Lukas Hofer z dwiema minutami kary.

W czołówce znaleźli się także: szósty najszybszy dziś na trasie Francuz Simon Desthieux (3 minuty kary), siódmy Rosjanin Jewgieni Garaniczew (1 pudło), a ósmy drugi z bezbłędnych zawodników Velje Christiansen, który znacząco osłabł na ostatniej rundzie biegowej. Dopiero dziewiąty był dominator sezonu Johannes Boe. Lider Pucharu Świata podczas drugiego strzelania dwukrotnie spudłował, a na trzecim dorzucił minutę kary. Po raz pierwszy od dawna Norweg nie miał najlepszego czasu biegu. Dziesiątkę zamknął Benedikt Doll (3 pudła). Trzynaste miejsce zajął Łotysz Andrejs Rastorgujews, który przed ostatnim strzelaniem był liderem. Dopiero na trzydziestej dziewiątej lokacie został sklasyfikowany Martin Fourcade. Francuz słabo pobiegł i miał dopiero trzydziesty drugi czas biegu. Polacy zbyt słabo strzelali, aby myśleć o miejscach w czołowej czterdziestce. Najlepszy z nich Łukasz Szczurek uplasował się na pięćdziesiątej lokacie (3 pudła). Pięćdziesiąty siódmy Andrzej Nędza-Kubiniec (3), a siedemdziesiąty Grzegorz Guzik (6).

Wyniki biegu indywidualnego

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: