Michal Dolezal: „Nie mamy pewności, czy Kamil będzie skakał do następnych igrzysk”

fot. Mateusz Król

Polscy skoczkowie rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu zaraz po zakończeniu minionego. Wszystko pod okiem nowego szkoleniowca – Michala Dolezala. Czech odpowiadał niedawno na pytania dziennikarzy ze swojego rodzinnego kraju. – Polakom udało się wykorzystać potencjał „małyszomanii”, co nie udało się w Czechach przy okazji sukcesów Jandy – powiedział trener w rozmowie z denik.cz.

Za naszą południową granicą zastanawiają nie tylko nad tym, jak polską kadrę poprowadzi ich były skoczek, ale także nad tym, dlaczego w Polsce nastąpił „boom” na skoki, a w ich państwie nie. Sprawę tę starał się wyjaśnić właśnie Michal Dolezal. – Polakom udało się wykorzystać potencjał „małyszomanii”, podczas gdy czeskie przywództwo nie wykorzystało szansy podczas sukcesów Jakuba Jandy. Kiedy nowe skocznie zostały naprawione lub zbudowane w Polsce i pojawiły się pieniądze w skokach, odpowiedzialni ludzie w Czechach pozwolili na sytuację, w której nie ma miejsca na skoki zimą – tłumaczył szkoleniowiec.

Dolezal przyznał też, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co czeka go w Polsce. Czesi pytali go, czy Polacy nie rozglądają się za nowymi mistrzami, bowiem nasza kadra faktycznie nie należy do najmłodszych. –  Nie dzielę skoczków na młodych i starych. Jeśli chodzi o przypływ świeżej krwi do zespołu, chcę bliżej współpracować z zapleczem i dać młodym sportowcom więcej szans – przyznał Michal. – Nie mamy pewności, że Kamil Stoch będzie skakał podczas igrzysk w Chinach. On w maju skończy trzydzieści dwa lata, a na swoim koncie ma już trzy złote medale olimpijskie. Nie możemy koncentrować się tylko na jednym wydarzeniu, które będzie za trzy lata. Chcemy skakać dobrze w każdym konkursie – podkreślił Czech.

Źródło: denik.cz

Obserwuj

Mateusz Król

Redaktor naczelny at Sportsiniwnter.pl
Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: