Medalowe historie olimpijskie: O trójce naszych panczenistek, które powtórzyły sukces sprzed wieku

Fot: AFP

Ponownie powracamy do naszego cyklu dotyczącego medalowych historii olimpijskich. Tym razem powrócimy w czasie do Igrzysk Olimpijskich w 2010 roku w Vancouver. To właśnie tutaj Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska zdobyły brązowy medal w łyżwiarstwie szybkim. A jak do tego doszło? 

Zacznijmy od krótkiej biografii najbardziej doświadczonej zawodniczki z tego grona, a jest nią Katarzyna Bachleda-Curuś. Urodziła się ona 1 stycznia 1980 roku w Sanoku, gdzie również rozpoczynała swoją karierę w klubie SKŁ Górnik Sanok pod okiem trenera Marka Drwęgi. Do końca 2003 roku udało się jej zdobyć aż 74 medale. Później przeniosła się do klubu AZS Zakopane, lecz ostatecznie wylądowała w LKS Poroniec Poronin. Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver nie były dla niej pierwsze, gdyż wcześniej startowała już dwukrotnie w takich zawodach (Salt Lake City i Turyn), lecz bez większych osiągnięć (najlepsza pozycja to 8 w Turynie w wyścigu na 1000 metrów).

Drugą łyżwiarką szybką, którą omówimy w naszym cyklu jest Luiza Złotkowska, która urodziła się 25 maja 1986 roku w Warszawie. Złotkowska podobnie, jak Bachleda-Curuś wielokrotnie zmieniała barwy klubowe. Zaczęła od MKS-MOS Pruszków-Milanówek, potem można było ją zobaczyć w AZS Zakopane czy LKS Poronin. Od 2006 roku została wybrana do kadry narodowej, a w 2009 roku na Uniwersjadzie w Harbinie zdobyła 3 medale (wszystkie brązowe). W tym przypadku Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver były dla niej debiutem w tak prestiżowych zawodach.

Ostatnią Polką, ale równie ważną w naszej drużynie jest Katarzyna Woźniak, która była najmłodszą z wyżej wymienionej dwójki, gdyż urodziła się ona 5 października 1989 roku w Warszawie. Woźniak w przeciwieństwie do swoich koleżanek nie zmieniała klubów, od początku trenuje w WTŁ Stegny Warszawa. W 2009 roku była uczestniczką Mistrzostw Świata Juniorów (dwa razy 5 miejsce oraz raz 4 lokata). Tak jak Złotkowska nigdy wcześniej nie brała udziału w Igrzyskach Olimpijskich.

Nie wiele zapowiadało taki sukces naszych panczenistek. W indywidualnych zmaganiach reprezentantki Polski w łyżwiarstwie szybkim były daleko od strefy medalowej. Do czasu wyścigu drużynowego na dochodzenie. To właśnie tam Polki pokazały się od najlepszej strony.

Nadszedł dzień wyścigu, a mianowicie był to 27 lutego 2010 roku. Nasza reprezentacja w wyżej wymienionym składzie, czyli: Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak oraz Luiza Złotkowska były gotowe do startu w wyścigu drużynowym na dochodzenie, który miał odbyć się na dystansie wynoszącym 2400 metrów. Walka ta miała miejsce na torze zwanym Richmond Oval w Vancouver. Polki od początku pokazywały się od walecznej strony, pokonały między innymi zespół pochodzący z Rosji. Dość pewnie wkroczyły w strefę walki o medal. Walka o złoto, która odbywała się w sobotę, niestety nie poszła po naszej myśli, wtedy nasze reprezentantki przegrały z Japonkami o 0.19 sekundy. Na szczęście udało się wygrać z reprezentacją Stanów Zjednoczonych Ameryki i to z przewagą wynoszącą 1.57 sekund.

Wreszcie po 50 latach przerwy w medalach w łyżwiarstwie szybkim, udało się dokonać niemożliwego. Polki zdobyły brązowy medal olimpijski. Luiza Złotkowska, Katarzyna Bachleda-Curuś i Katarzyna Woźniak zapisały się na zawsze w kartach historii Polskiego sportu zimowego. Oprócz medalu łyżwiarki zostały również w gronie oznaczonych Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. To nie koniec jednak sukcesu naszych reprezentantek, ponieważ na następnych Igrzyskach Olimpijskich panczenistki zdobędą kolejny medal, ale to już w następnej części naszego cyklu.

Źródło: informacja własna / wikipedia.pl / przegladsportowy.pl / luizazlotkowska.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *