Maciej Kot: „Trzeba przyznać się do porażki”

Weekend ze skokami w Willingen okazał się bardzo udany zarówno dla polskich skoczków, jak i fanów naszej drużyny. Dziś na podium stanął Piotr Żyła, wczoraj Kamil Stoch, a do mistrzostw świata w Seefeld zostało już niewiele czasu. Co do powiedzenia mieli nasi reprezentanci?

Maciej Kot ma za sobą trudny sezon. W wielu konkursach nie zdołał zakwalifikować się do serii finałowej, tak było między innymi w sobotnim konkursie, kiedy to zajął dopiero trzydzieste siódme miejsce. Podczas niedzielnej rywalizacji było odrobinę lepiej, bowiem uplasował się na trzydziestej lokacie, jednak tuż po dekoracji zwycięzców Stefan Horngacher ogłosił kadrę na zbliżający się czempionat w Austrii, w której to Kot się nie znalazł. 27-letni Zakopiańczyk otwarcie powiedział, że jest rozczarowany swoją tegoroczną formą. – Trzeba przyznać się do porażki, mój plan nie wypalił, mam jednak duży szacunek do trenera za szczerą rozmowę – skomentował swój brak powołania. – Wciąż szukam i staram się znaleźć dobrą dyspozycję, w tym celu podjęliśmy decyzję o moim powrocie do Pucharu Kontynentalnego. Sezon się nie kończy, będę walczyć o jak najlepsze rezultaty, moim celem teraz jest wywalczenie miejsca w składzie na Raw Air – podsumował swoje plany na najbliższą przyszłość.

Z kolei Dawid Kubacki ma powody do zadowolenia, ponieważ sezon 2018/2019 jest dla niego przełomowy. Podczas weekendu w Predazzo odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata, oprócz tego jeszcze pięciokrotnie plasował się indywidualnie w pierwszej trójce, a drużynowo dwa stawał na najwyższym stopniu podium. Co więcej, 28-latek jedzie na przyszłotygodniowe mistrzostwa świata w Seefeld, z czego oczywiście bardzo się cieszy. – To były bardzo pozytywne dni w moim wykonaniu, mimo że w piątek trochę męczyłem się ze skocznią – opowiadał o swoich wrażeniach z Willingen. – Cały czas pracuję nad formą, zdarzają się gorsze dni, ale wiem, że to nie koniec moich możliwości – zakończył optymistycznie.

 

Źródło: sport.tvp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.