Kupczak gotowy, by osiągać sukcesy? „Mam cele i będę o nie walczył z całych sił” [wywiad]

Miniony sezon letni dla Szczepana Kupczaka był najlepszym w karierze. Polak pierwszy raz stanął na podium Letniego Grand Prix. Chociaż chwile te były niezapomniane, to przed naszym kombinatorem jeszcze ważniejsze wyzwania zimą. – Mam swoje cele do zrealizowania i będę o nie walczył z całych sił – powiedział w rozmowie ze Sportsinwinter.pl Kupczak.

Mateusz Król: Za Tobą świetne lato. Najlepsze w karierze. Spodziewałeś się aż takich wyników?

Szczepan Kupczak: Szczerze mówiąc to niekoniecznie. Spodziewałem się progresu, ale nie sądziłem, że dadzą taki wynik.

MK: Takie sukcesy napełniły Cię większą pewnością siebie, czy „to tylko lato, zobaczymy zimą”?

SK: Myślę, że po trochę z każdego. To jest lato i podejrzewam, że nie każdy zespół podszedł do startów na sto procent. Jednak na pewno da mi pewność siebie w zimie.

MK: Co usłyszałeś od trenera po wywalczeniu pierwszego podium w LGP?

Gratulacje. W zasadzie wszyscy byliśmy w lekkim szoku. Ale dało nam to dużo radości.

MK: Jak to się stało, że nagle Szczepan Kupczak tak dobrze zaczął biegać?

Do dobrego biegania jeszcze długa droga. Poprawa nie nastąpiła nagle, bo jest to proces, który trwa i mam w swoich planach jeszcze sporo do zrobienia. Pracuję nad poprawą techniki i taktyki podczas biegu. Ale progres jest już widoczny, co cieszy.

MK: Miałeś jakieś zastrzeżenia do siebie w trakcie tego lata? Były jakieś problemy zdrowotne?

Co do zdrowia, to wszystko jest w porządku i z tego się cieszę. Zastrzeżeń mam kilka, bo nadal zdarzało mi się popełniać głupie błędy. Wiadome jest, że błędy są nieuniknione, jednak cały czas pracuję nad sobą, aby zdarzało mi się to rzadziej.

MK: Przyszedł nowy trener i Szczepan Kupczak staje jako pierwszy Polak na podium LGP. To jak dotknięcie różdżką, czy efekt długoletniej pracy?

Dla mnie to raczej lata pracy. W naszym treningu nie doszło do jakichś drastycznych zmian.

MK: Masz poczucie, że teraz zimą oczekiwania względem Twojej osoby będą większe? Przejmujesz się tym? Może sam masz oczekiwania większe?

Może i oczekiwania kibiców są teraz wobec mnie większe, jednak celuję, że i tak niższe niż poprzeczka, jaką sobie postawiłem. Mam swoje cele do zrealizowania i będę o nie walczył z całych sił.

MK: To jakie masz cele na nadchodzącą zimę? Skupiasz się na wynikach czy masz może inne cele?

Cele są w mojej głowie i tam jest ich miejsce (uśmiech).

MK: W tym sezonie zabraknie Pawła Słowioka. Czy polska kombinacja Twoim zdaniem została przez to mocno osłabiona?

Myślę, że nawet bez mojej oceny, każdy kto śledzi kombinację o tym wie. Paweł był jednym z lepszych polskich zawodników ostatnich lat, jego brak będzie widoczny w drużynowych zmaganiach.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: