Kjetil Jansrud zaskoczony wygraną w Lake Louise

fot. Rosmarie Knutti / rk-photography.ch

Lake Louise od sześciu lat jest niepodważalnie miejscem triumfów Norwegów. Wczoraj swoje dwudzieste zwycięstwo w Pucharze Świata odniósł Kjetil Jansrud.

W sobotę Norwegowie cieszyli się z powrotu Aksela Svindala na podium a w niedzielę świętowali dwudziestą wiktorię w zawodach Pucharzu Świata Kjetila Jansruda. Zawodnik swój przejazd w super G zaczynał z numerem siódmym. Jeszcze w trakcie oczekiwania na rezultaty rywali mówił dla telewizji NRK: – Jestem zadowolony z prowadzenia, ale mam wątpliwości, czy utrzymam je do końca. Udało się. Największego zaskoczenie nie krył sam Jansrud. – Pogoda odegrała dzisiaj także rolę od numerów startowych 10 czy 11. W tym zalazł się Aksel, którym miał dziś niezwykle trudne warunku – tłumaczył Jansrud.

Powody do zadowolenia po niedzielnym supergigancie mieli kibice austriaccy. Drugie i trzecie miejsce zajęli kolejno Max Franz i Hannes Reichelt. Druga lokata zaskoczyła poniekąd tegorocznego brązowego medalistę mistrzostw świata w zjeździe. Górna część trasy nie poszła mu bowiem najlepiej. – Jechałem zbyt nisko, narta odjeżdżała a ja nie uzyskiwałem prędkości – tłumaczył Franz. – Na szczęście udało mi się uspokoić jazdę – dodał. Uśmiech nie znikał z twarzy Reichelta. – Nie mam pojęcia, czy Louise i ja znowu będziemy prawdziwymi przyjaciółmi, ale to zdecydowanie więcej, niż się spodziewałem, to był świetny początek sezonu – nawiązał Reichelt do swojej sześcioletniej przerwy od podium w Lake Louise.

Źródło: Nrk.no /Laola1.at

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *