Kamil Stoch po kwalifikacjach: „Nie da się całkowicie odciąć”

Kamil Stoch

Kamil Stoch w dzisiejszych kwalifikacjach na skoczni w Seefeld był najlepszym z Polaków. Nasz trzykrotny mistrz olimpijski zajął trzecie miejsce.

Warunki, które panowały dziś podczas kwalifikacji były zmienne. Najpierw wiatr wiał zbyt mocno, dlatego organizatorzy odwołali serię próbną i przesunęli start kwalifikacji o pół godziny. Ostatecznie eliminacje odbyły się bez większych przeszkód, z kilkoma krótkimi przerwami, ale wiatr był zmienny. Kamil Stoch startował z mocnym wiatrem pod narty i uzyskał 107 m, co dało mu trzeci wynik w kwalifikacjach. – Można było się spodziewać, że ten wiatr po zachodzie słońca trochę zelży. Może nie było jakoś super równiutko i nie każdy miał idealne, takie same warunki. Kwalifikacje były przeprowadzone bez przeszkód. Ja cieszę się ze swojego dobrego, solidnego skoku. Pozytywnie – ocenił. Jeden z dziennikarzy zapytał Stocha o to, czy różne godziny rozgrywania treningów przed jutrzejszym konkursem, są dla skoczków jakimś problemem, ponieważ podczas ich trwania panowały różne warunki. – Czasami treningi też mamy o różnych porach. Co tydzień jeździmy na zawody Pucharu Świata, które też rozgrywane są o różnych godzinach. Wydaje mi się, że bardziej potrzebna jest koncentracja na sobie i na tym, co się chce zrobić, niż na tym o której godzinie będziemy skakać. Rano i późnym wieczorem ten wiatr na pewno jest inny, bardziej zawiewa w plecy, chociaż dzisiaj jak na przekór było z przodu i to dosyć mocno. Mam nadzieję, że w porze zawodów te warunki będą stabilne i równe, że obejdzie się bez komplikacji – mówił Stoch.

Mimo, że skok Kamila był daleki, to spadł on z dość dużej wysokości, przez co stracił na notach za lądowanie. Czy było to spowodowane skracaniem skoku? – Nie. Ja chciałabym tutaj nawet i ze 120 metrów skoczyć. Chodzi o to, że zabrakło mi trochę takiej właściwej rotacji na progu i przez to zabrakło prędkości w locie. Z mocnym wiatrem pod narty zaraz za progiem, a potem z ciszą na dole, po prostu doleciałem tam z wysoka i potem spadłem – wyjaśnił i dodał: – Jutro postaram się lądować ładnie.

Co będzie najtrudniejsze przed jutrzejszym konkursem? – Największym wyzwaniem jest właśnie to, żeby podejść do mistrzostw tak, jak do każdego innego konkursu i skoku. Nie da się całkowicie odciąć od tego gdzie jesteśmy, co tutaj się dzieje i jaka to jest impreza. Są różne trudności, z którymi trzeba się zmierzyć – zakończył.

Z Seefeld dla Sportsinwinter.pl
Jakub Balcerski

MŚ w Seefeld: Program, wyniki, listy startowe

Program zawodów wg dyscyplin: biegi narciarskie | kombinacja norweska | skoki narciarskie

Składy ekip: biegi narciarskie | kombinacja norweska | skoki narciarskie

Wywiad z Apoloniuszem Tajnerem przed mistrzostwami świata

Wszystkie nasze teksty, relacje, wywiady, wyniki i wypowiedzi znajdziecie TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.