Kamil Stoch: Czuje się lepiej niż rok temu

Nasi skoczkowie zdeklasowali rywali w konkursie drużynowym Letniej Grand Prix w Wiśle. Zobaczcie, co Polacy powiedzieli po konkursie drużynowym.

Piotr Żyła spodziewał się tak dobrej formy na początku Letniej Grand Prix. Zawodnik powiedział również, że od początku przygotowań skakało mu się dobrze. W dzisiejszym konkursie Piotr Żyła po raz pierwszy w swojej karierze w konkursie drużynowym startował w ostatniej, czyli 4. grupie. Dawid Kubacki powiedział, że jego dzisiejsze skoki były na całkiem dobrym poziomie. Dalej jednak tonował dobre nastroje, mówiąc, że do sezonu zimowego naszych skoczków czeka jeszcze dużo pracy.

Kamil Stoch jest pozytywnie zaskoczony tym, że na początku Letniej Grand Prix ma tak wysoką formę. U naszego mistrza olimpijskiego zaczęły pojawiać się pojedyncze, udane skoki. – Czuje się lepiej niż w zeszłym roku o tej samej porze. Być może jestem nawet lepszym zawodnikiem. Mistrz Świata zdaje sobie jednak sprawę z tego, ze w jego skokach jest jeszcze wiele elementów do poprawy. Kamil Stoch ma nadzieje na to, że jego forma będzie mocniejsza niż przed rokiem, ponieważ nasi skoczkowie wcześniej niż w latach poprzednich rozpoczęli przygotowania do sezonu zimowego. Dla Kamila Stocha ważną kwestią jest to, że dobrze skaczący koledzy motywują go do podnoszenia swojego poziomu sportowego. W ostatniej części konferencji nasz mistrz zauważył, że w ciągu ostatnich dwóch lat współpracy z trenerem Stefanem Horngacherem brak było oznak, które sprawiłyby, że zawodnicy straciliby zaufanie do metod treningowych.

Maciej Kot miał przez cały sezon zimowy problemy, które dotyczyły skręcania w locie po wyjściu z progu. – Po sezonie analizowaliśmy moje błędy. Przy przygotowaniach do nowego sezonu zmieniliśmy podejście do treningów. W ostatnim czasie pracowaliśmy dużo nad tym, co dzieje się przed fazą lotu. Nasz 27-latek podsumował również swój występ w dzisiejszym konkursie. – Czułem się dobrze. Moje skoki odzwierciedlają mój poziom, który prezentowałem z treningu. Moja forma jest jeszcze daleka od normalnej. Aktualny mistrz świata w drużynie, że podczas okresu przygotowawczego pojawiło się zmęczenie. – Cały proces treningowy jest monitorowany w taki sposób, że nie ma mowy o przemęczeniu. Jeśli pojawiają się jakieś sygnały o przemęczeniu organizmu, to ten trening jest modyfikowany – mówił Maciej Kot.

Z Wisły dla Sportsinwinter.pl, Franciszek Damboń

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: