Kalla celuje w Puchar Świata, Norweżki znalazły nową Bjoergen

fot. Fis-ski.com
fot. Fis-ski.com

Koniec sierpnia oznacza, że do nowego sezonu zimowego pozostały tylko trzy miesiące. Zimowa rywalizacja biegaczek będzie w tym roku wyjątkowa, ponieważ po pierwszy do rywalizacji nie przystąpi Marit Bjoergen (czytaj o tym).

Nieobecność Marit Bjoergen w nowym sezonie będzie z pewnością wielką stratą dla biegów narciarskich. Niektórzy twierdzą jednak, że to doskonały moment na przełamanie norweskiej dominacji. Z takiego założenia zdaje się wychodzić mistrzyni świata z Falun – Charlotte Kalla. Szwedka stawia sobie ambitny cel na nadchodzący sezon. – Wielkich imprez w tym sezonie nie będzie, więc pozostał jeden cel – Puchar Świata – mówiła Kalla. Szwedzi są niemal pewni, że Norwegia bez Bjoergen nie będzie już tak silna. Stawiają nawet, że najgroźniejszą rywalką Charlotte nie będzie Therese Johaug a … Justyna Kowalczyk. Zdanie takie podtrzymuje koleżanka Kalli z drużyny – Anna Haag. – Teraz liderką będzie Therese Johaug, lecz nie sądzę, aby poradziła sobie z wielkimi, jak zwykle, oczekiwaniami w Norwegii. Ona się raczej spali i najgroźniejszą rywalką Charlotte będzie Justyna Kowalczyk. O niej jednak ostatnio bardzo mało wiemy – przyznała wicemistrzyni olimpijska w biegu łączonym z Vancouver.

Norwegowie zdaje się nie chcą popadać w słowne potyczki. Jednak również poszukują zawodniczek godnych roli faworytów. Dominatorki ostatnich sezonów znalazły nawet u Szwedów potencjalną następczynię Bjoergen. I wcale nie mają na myśli Charlotte Kalli. Heidi Weng stwierdziła, że nową gwiazdą biegów narciarskich będzie Stina Nilsson. – Ona może zostać wybitną zawodniczką, ma wszystkie cechy potrzebne do tego, aby regularnie wygrywać – przyznała Weng. Przypomnijmy, że Nilsson jest srebrną medalistką sprintu z ostatnich mistrzostw świata w Falun. W lutym przegrała tylko z Bjoergen. Norwegowie nie zapominają oczywiście o Justynie Kowalczyk. Byli pod ogrmnym wrażeniem jej poczynań w Argentynie. Nowy sezon w biegach narciarskich może przynieść zatem wiele zagadek. I z pewnością będzie dużo bardziej ciekawy od poprzedniego. Czy Wy macie już swoje faworytki?

Źródło: PAP/Gazeta.pl/Interia.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *